Komentarze (242)
No no, dla Jelcza 12 Vecto to gigantyczne zamówienie... Gratulacje, oby tak dalej:) Dobrze, że jeszcze zipią.
20 Vecto
super tylko szkoda ze vecto dla katowic sa toporne podugl tych poznańskich.
Pięnie! Gdyby mozna było to bym ucałował osobę, która podjęła taka decyzję,a dla Polskich Autobusów tez wielki całus. Precz z Solarisem!!!!!!!! Jelczem wszystko i wszędzie!
Niech się PKM Tychy uczy!
szkoda ze w bydgoszczy kupili tureckie mercedesy :( gratuluje rozumu w katowicach i oby tak dalej !
bardzo dobry wybór!! to nowoczesny autobus 125 Vecto oczywiście
Przyłączam się do gratulacji, Vecto to świetny autobus. A jeśli chodzi o Bydgoszcz to te turki jeszcze im wyjdą bokiem.
Naprawdę doskonała wiadomość! Zawsze dopingowałem Jelczowi, dlatego trudno mi się pogodzić z wyborem Bydgoszczy, która odrzucając najlepszego w konkursie Jelcza postawiła na tureckiego Mercedesa! Vecto przeszedł najcięższy test bo w prawdziwej eksploatacji skoro Katowice postawiły na kontynuację zakupów tego modelu!
Bardzo dobrze,im więcej Jelczy wyjedzie na ulice,tym bardziej dopracują tą konstrukcję (co pozytywnie wpłynie na jakość).
@Combino: gratuluję! Wreszcie ktoś zrozumiał na czym polega wprowadzanie do produkcji nowych modeli autobusów... :)
W Bydgoszczy zawsze przetargi rozstrzygali pod stołem.
Nie moge postapic inaczej,jak tylko dołaczyc do grona zadowolonych z dokonania super wyboru! A co do Bydgoszczy,to zobaczymy kto bedzie płakac jak sie im te relikty przeszłosci w nowych opakowaniach,zaczna psuc!?!
W Bydgoszczy za najbardziej czerwonego prezydenta masowo kupowano Volvo. Dzisiaj nie ma ani jednego autobusu tej marki, który nie miałby zaparowanych jednej albo kilku szyb, jadąc nic nie widać, a były zachwalane jako bardzo nowoczesne. I już nam wychodzą bokiem, jak tak dalej pójdzie będziemy mieli autobusy dla niewidomych. Co będzie się działo z tymi niby Mercedesami aż strach sobie wyobrażać, a mogliśmy mieć Jelcze!
Czy ktoś wie jakie tablice zostaną zamontowane do tych autobusów? Pixel czy R&G? Bo w ostatniej dostawie Vecto, tablice R&G miały trudne początki i często się psuły
Wybór Vecto to świetny wybór nie tylko dlatego że to dobre autobusy ale jest jeszcze jeden powód. Tworzymy miejsca pracy w Polsce. Tylko tak dalej.
Czy któryś ze znawców może policzyć ile Vecto zostało wyprodukowane? W Toruniu od jakiegoś czasu w celu uniemożliwienia Jelczowi startu w przetargach na zakup nowych solowych autobusów pojawia się zapis o dopuszczeniu do przetargu modelu wyprodukowanego w ilości min. 100 szt.
Torunianin B:znacznie mniej niż 100,dopiero od pierwszego katowickiego zamówienia produkcja naprawdę się rozkręciła.Ja tylko przypomnę (pozornie niezwiązany z tym) przypadek firmy PESA.Otóż Elbląg zdecydował się na prototypowe tramwaje.I dobrze,bo każdy tramwaj czy autobus kiedyś był/jest prototypem i żaden producent nie zaczyna produkcji danego typu od 101-go egzemplarza.PZDR
Gdyby ludzie odpowiedzialni za wybór ofert,mysleli tak jak tu wszyscy na forum,Jelcz i Autosan nie wyrabiałby chyba z produkcja:-) Pozdrawiam wszystkich nie uprzedzonych do tego co POLSKIE!
Masz rację Dowies, że na pewno mieliby więcej zamówień a to skutkowałoby nowymi rozwiązaniami i tworzeniem nowych konstrukcji na które teraz nie ma funduszy(np:M185), a także udoskonalaniem już istniejących i poprawą ich jakości.
Gdyby wszystkie miasta stawiały tak kuriozalne warunki przetargowe jak Toruń to do dzisiaj jeździlibyśmy ogórkami. Nikt nie zamówiłby nowego modelu nawet doskonalszego i nowocześniejszego bo wymóg 100 szt. jest nie do przeskoczenia! Nawet Mercedesa nie byłoby stać by każdy nowy model wyprodukować w ilości 100 szt., postawić na placu i dopiero sprzedawać! Aż nie chce mi się wierzyć by to była prawda!
Czy w jakimś mieście w województwie Kujawsko-Pomorskim jeżdżą Vecto?
jeżdżą M125M Dany (dzisiejsze Vecto) we Włocławeku i Inowrocławiu
Co do Torunia, to trzeba jednak przyznać że w latach 1990 - 2003 kupił od Jelcza ponad 120 autobusów, zmieniły się władze, zmieniła się polityka, szkoda, ale sądze że Jelcz do Torunia wróci, z M125M na czele!
Na dzień dzisiejszy na stronie PKM-u Katowice jest tylko informacja o rozstrzygniętym przetargu na dwa przegubowce Jelcza natomiast nie ma jeszcze informacji o rozstrzygnięciu przetargu na 20 autobusow dwunastometrowych. Czy aby napewno już wiadomo że ten przetarg wygrał Jelcz Vecto?
Ja trzymam kciuki za Vecto dla Torunia. Mam rodzinę w Toruniu:)
Kosu zerknij na stronkę Polskich Autobusów do działu prasy, wreszcie szykuje się nam nowy porządnie zmodernizowany niskowejściowiec M 121
i znowu syf ale to jak zawsze pkm katowice najpierw musi kupic zeby potem mogł sobie popsioczyc jakie to dziadostwo kupili .
te ktore kupili 2 lata temu juz tak skrzypia w sirodku ze kazdy jest szczesliwy jak z niego wysiada heh made in jelcz jakby inaczej moglo byc !!!
a i jescze jedno dla tych ktorzy tak zawziecie bronia tego pseudo producenta jesli mamy cos kupowac tylko dlatego zeby firma nie plajtla i wydawac na to publiczne pieniadze to chyba cos jest nie tak nieprawdasz??
Biker,pytałeś wszystkich w drzwiach czy są częśliwi opuszczając pojazd?Nie chcesz,to nie jeźdź!Jeśli ktoś psioczy,to tylko Ty (bo raczej nie PKM).Co,ciężko przeżyć że Jelcz wychodzi z dołka...?
Klawiatura się zacina...W pierwszym zdaniu miało być: "Biker,pytałeś wszystkich w drzwiach czy są szczęśliwi opuszczając pojazd?"
Taki zapis, dopuszczający tylko modele, które wyprodukowano w liczbie co najmniej 100 sztuk to nic nowego w polskich przetargach. Chodzi o to, żeby z góry odrzucić oferty pewnych producentów. Zazwyczaj chodzi o tych mniejszych, działających tylko na polskim rynku (np. Jelcz), bo np. Mercedes sprzedaje Citaro w całej Europie i jego sprzedaż chyba już przekroczyła 10 000, a w przypadku MANa NLxx3 - pewnie wyniosła ponad 5 000. Podobny zapis był np. w przetargu MZA Warszawa, co skutecznie zniechęciło Jelcza do wznowienia prac nad M185. W ogóle - moim zdaniem - Vecto się już trochę zestarzał i nie ma sensu robienie wersji przegubowej na bazie wersji obecnej - najpierw trzeba zmodernizować model bazowy. Tym bardziej, że ostatnio w Polsce przeguby mało kto kupuje: Warszawa - ale wiadomo, że Jelcza z góry odrzucą, Kraków - tu Jelcz może liczyć na pewną przychylność, ale z kolei Krakowowi wystarcza M181, Wrocław - umowa podpisana w 2001 r. dała Volvo wyłączność na dostawy przegubów do 2006 r., Poznań - wiadomo: MAN albo Solaris. Owszem, ostatnio rośnie popyt na przegubowce, ale wysokopodłogowe (tutaj niestety Tantus nie może konkurować cenowo z Conecto i Irisbusem B961). Także obawiam się, że projekt M185 został odłożony na półkę i to na dłużej...
A co do liczby wyprodukowanych Vecto - w/g moich wyliczeń - razem z Daną, do dziś wyprodukowano 54 egzemplarze tego autobusu.
Biker jeżeli jesteś taki rozrzutny to zasponsoruj pkm katowice np: 20 mercedesów citaro nie obrażą się. A tak na marginesie nie obrażaj firm w których pracują uczciwi ludzie bo sam nie jesteś lepszy skoro nie znasz polskich realiów a od razu wyskakujesz z syfem.
120MM/1:Co do projektu M185,to (mimo dużej przychylności dla Jelcza) obawiam się że już jest na niego za późno.Popatrz na inne europejskie konstrukcje:Renault (później Irisbus) Agora,który debiutował w 1995 r ma już następcę,pradwopodobnie na palcach ręki drwala można policzyć lata pozostałe do debiutów następcy Citaro i MAN-a IV generacji.Jelcz M125 obecny jest na rynku już 7 lat.Czy pamiętasz by jakiś inny producent zwlekał tyle z przedstawieniem przegubowej wersji swoejgo SN-a?Najlepiej byłoby wprowadzić do produkcji wersję przegubową NASTĘPCY Vecto i to jak najszybciej po debiucie wersji 12-metrowej.Boję się tylko,czy Jelcz będzie w stanie przedstawić następcę M125-ki bez poważnego inwestora - a nie wiem czy można liczyć na autobusową wersję przejęcia Skody przez Volkswagena.Ale wiesz jak to jest:dobre wyniki przyciagają inwestorów,a Jelcz wyraźnie odbija się od dna...
A póki co funkcję taniego PN-a może pełnić z powodzeniem zmodernizowany M181.Nie zapominajmy co oferuje konkurencja na rynku tanich przegubów:Irisbus jedynie Karosę B961 (praktycznie porównywalną z głęboko zmodernizowanym Ikarusem 280),Mercedes - O345 Conecto (bazujący na wieloletniej już konstrukcji,do tego nie-niskopodłogowy),a MAN - SG313 (który także nie może się pochwalić ani niską podłogą ani super nowoczesną konstrukcją - ot,taki odpowiednik Conecto).Jelcz nie jest bez szans.PZDR
@Combino: Witam :) Dokładnie to miałem na myśli - należy opracować wersję przegubową następcy Vecto. Myślę, że jednak Jelcz będzie musiał samodzielnie opracować następcę M125, bo nie wydaje mi się, by w najbliższym czasie ktoś chciał go przejąć i to w dobrej wierze. Myślę, że w tym modelu nie potrzeba jakichś rewolucyjnych zmian (patrz: Agora vs. Citelis), dlatego uważam, że jest to możliwe. Ale to będzie wymagało trochę czasu i... pieniędzy. Jedynym wyjściem jest zwiększać sprzedaż - w tym eksportową (należy koniecznie wykorzystać doświadczenie i dobrą passę Autosanu), tak aby zgromadzić wystarczająco dużo środków na opracowanie następcy M125. To chyba jedyne wyjście. Pozdrawiam.
Kuba! Nowy M121i jest po prostu boski! Wydaję mi się, że zrobi karierę:)
Ja też tak myślę. Sukces murowany, oby tak dalej. Jelczem wszystko i wszędzie.
Ciekawe jaki absurdalny powód teraz ktoś zarzuci Jelczowi co do nowego M121i? Bo nalezy powiedzieć to wyraźnie: czepianie się nie prostej linii okien obojętnie czy tona górze czy dole jest po prostu śmieszne! A to, że jest tam niby niewygodnie i się go nazywa gniotem, to też jest absurd. Ja się bardzo dobrze czuje w M121x , bo jadąc np. Solniczką jest koszmar-mnie ma się czego chwycić, ciasno między siedzeniami, trzeba się wdrapywac na siedzenia, siedzenia są niewygodne itd. Tak więc nazywanie M121x gniotem jest głupie:p
Vecto wcale nie taki zły autobus. Jeśli PKM Tychy kiedykolwiek będzie coś kupowało, to chciałbym, aby to było Vecto!
@biker_sl: "te ktore kupili 2 lata temu juz tak skrzypia w sirodku ze kazdy jest szczesliwy jak z niego wysiada heh made in jelcz jakby inaczej moglo byc !!!" Vecto trzeszczy? Zapraszam do Wrocławia na przejażdżkę Volvo 7000/7700, zwłaszcza w wersji solo. Trzeszczeć i skrzypieć zaczęły już po kilku miesiącach, a dziś w trakcie jazdy można siętylo zastanawiać co pierwsze odpadnie - drzwi, podsufitka, czy może zawieszenie? Plastikowe elementy podsufitki już się poodkręcały i pięknie "dyndają", a czasem nawet spadają pasażerom na głowy. To się nazywa renomowana marka ;)
Na naszych drogach prędzej czy później autobusy wszystkich marek zaczynają trzeszczeć. Oprócz Jelcza i Volvo które podał za przykład 120MM/1 ja dorzucę jeszcze Mana, Mercedesa i Scanię, jechałem wszystkimi, wszystkie trzeszczą więc to że Jelcze trzeszczą nie jest żadnym argumentem przeciw Vecto.
Dodam Solniczkę-jechałem dzisiaj nią 3 razy i w każdym cos trzeszczało jakby się odkręciło i było luźne.
Kosu, słyszałem że w nowych warszawskich solniczkach jest to samo.
W poznaniu vecto wygladaja zajebiscie,mpk o nie dba i gdyby nie trzeszczały plastiki to wole je zdecydowanie od solniczek wzietych w dzierzawe numry taborowe 1801-1810, bo sa od nich ladniejsze a te solarki wykonczone po najprostszej linii oporu.A z tego co wiem od mechanikow A1 to vecto sie nie psuja wiecej niz solary czy many a czesto 7 na 7 sztuk jest na trasie.
No właśnie-jak się o Jelcza dba to jeździ. Najlepszym przykładem są M121M-te katowickie z tego samego okresu "wołają o pomstę do nieba", a nasze tyskie są super. Jak tak czytam te wszystkie wypowiedzi to mam wrażenie, że nareszcie głośno sie mówi o błędach w Solarisie, zresztą teraz po tylu latach użytkowania wychodzą jego wady. A rzeczywiście-w Vecto tylko strzelanie zlikwidować i to na tyle by było błędów.
W Poznaniu MPK dba o Vecto bo to naprawdę dobre wozy.
Dlatego powinno się skończyć wreszcie nagonkę na Vecto, która sprawiła, że przez tyle lat sprzedano ich tak mało. Miejmy jednak nadzieję, że teraz kiedy przedsiębiorstwa zaczynają dostrzegać, że to naprawdę dobry i solidny wóz, jego sprzedaż znacząco wzrośnie. Tego Jelczowi z całego serca życzę.
@kuba: dzięki :) Widzę, że zwolenników Jelcza jest w Polsce coraz więcej, albo wreszcie przestali się bać wyrażać swoje opinie. Niestety, przez ostatnie lata, kiedy narynku królowały Solarisy i MANy, Vecto mocno zdążył się zestzrzeć i jeśli nadal ma konkurować z zachodnimi konstrukcjami trzeba go będzie szybko modernizować :/
Pomimo tego, że Jelcz ciągle "ulepsza" swoje produkty to kolejny produkt jest coraz gorszy. Dla przykladu ostatnie Tantusy dla Krakowa. W każdym przy ruszaniu i przyspieszaniu na 1 i 2 biegu cos potwornie brzęczy w okolicy 3 osi. Najgorsze jest to, że dotychczas nikt tego nie usunął. A może to tak ma być??
To musi być potworny szpunk, a jak ci to przeszkadza to stań w okolicy pierwszej lub drugiej osi!
do kuby - nie przekecaj słów których nie napisałem nic nie mam do ludzi którzy uczciwie pracuja i składaja te "cacka" to nie ich wina ze ta "wspaniała"firma rozwija z predkoscia slimaka ma beznadziejny zarzad marketing i konstruktorów z mentalnoscia lat 80 ze jest na rynku tylko jelcz i ikarus i nic inego nie mozna kupic wiec i tak i tak robota bedzie nozki na biurko i gazetke do fajrantu
a zazwyczaj bylo tak ze to wlasnie dobre pomysły pojawiały sie w głowach zwykłych robotników a kase za innowacje zgarniali biuralisci .
wiec mi nie wpieraj ze mowie cos złego o robotnikach bo jesli w jelczu trzeba cos zmienic to wlasnie tych o ktorych pisalem . autosan zrozumiał o co biega w gospodarce rynkowej i wychodzi do klienta frontem a o efektach wystarczy przeczytac chociazby w infobusie .
a skoro jelcz jest takim idealnym produktem to dlaczego nie sprzedaje autobusów za granice? jeli jest tak "doskonały" technicznie to wina moze lezy w zarzadzaniu firma?
wiesz co ci powiem kiedy bylem na jakichs targach komunikacyjnych chyba z dwa lata temu to na stoisku polskich autobusów nie bylo nawet ulotki dostalem jedna sztuke dopiero wtedy kiedy zapytalem czy cos maja inni rozdawali ulotki w ilosciach jakie cie zadowalały niby nic ale juz mozna sie przyczpic prawda?
nie myslcie sobie ze jestem wrogiem tego co polskie jest wrecz przeciwnie jestem wielkim zwolennikiem polski i polskich produktów nie podoba mi sie postawa ludzi którzy sataja do czegos z niechecia tylko z tego powodu zeby pokrytykowac sobie cos co jest polskie . ale w wypadku jelcza denerwuje mnie samo rozumowanie ze jest dobry chociaz nie jest bo polski i jak bedziemy mowic ze jest fajnie to jelcz sie bedzie cieszył ale niewiem z czego?ciesze sie z sukcesów autosana ciesze sie z solarisa i stawiam go jako wzór polskiej przedsiebiorczosci firma swietnie reprezentuje nasz kraj w całej europie i jest przez innych bardzo ceniona choc ma kilka lat , potrafila wypromowac nowy produkt nowa całkiem nieznana marke i zrobila ogromny sukces miedzynarodowy nawet wielu ludzi w polsce widzac solarisa uważa go za produkt zachodnioeuropejski co wiecej wypuszcza coraz to nowe modele zadebiutowała po krotkim czasie z vacanza a jelcz nawet nie potrafił utrzymac produkcji nieskpodlogowego przegubowca.
a co do jelcza vecto nie podoba mi sie ! uwazam ze jest toporny obrzydliwie wykończny a zabudowe tylnia ma bardzo niefunkcjonalna a co do trzeszczenia to trzeszcza naprawde niemiłosiernie . a co do innych produktów jelcza to np 120MM/1 /2 którymi mam okazje jeżdzic maja kilka lat a zawieszenie tak wali ze szok czasami mam wrazenie ze zaraz cos wpadnie do sirodka autobusu.jedynym produktem z jelczanskich zakladów podoba mi sie vero ale nie wiem z jakiego powodu sprzedaje sie tak marnie choc jak mowie jest kapitaly poza oczywiscie szczagółami .
druga odp....
ale nie nie stalem przy drzwiach i nie pytalem kazdego czy mu sie proobała jazda bo czyż jazda w trzeszczacym pojeździe moze dla kogos byc przyjemna???odpowiedz nasuwa sie sama.
pozdrawiam biker
Wybacz Biker jeśli cię czymś uraziłem ale jeśli mówisz o czymś syf i dziadostwo tak naprawdę chyba nie wiedząc że produkcji autobusu za takie pieniądze inni producenci prawdopodobnie by się wogóle nie podjęli i nie orientujesz się jakie zmiany przeszły polskie fabryki autobusów. Ile wysiłku i pracy wkładają ludzie zatrudnieni w Polskich Autobusach, Autosanie i Jelczu(także młodzi prężni i dynamiczni) aby wypromować jak najlepiej marki Autosan i Jelcz. Ale do tego jak napewno wiesz potrzebne są pieniądze które biorą sie z zamówień. Mówisz o sukcesie Autosana, owszem jest to duża zasługa ale popatrz nawet brytyjczycy nie mówiąc o węgrach potrafią docenić polski autobus.
Nowego A1012 jeździ więcej za granicą jak w Polsce bo nasi przecież wolą kupić karosę mimo że Polskie autobusy prowadzą także intensywną promocję w kraju, tylko że w Polsce jest jeszcze za dużo ludzi myślących i piszących tak jak ty, że To syf i dziadostwo dlatego nie dziw się że tak trudno w polsce sprzedać polski autobus a łatwiej za granicą(mówie o autosanie). Jeśli chodzi o Jelcza to za takie pieniądze jekość wiadomo że nie będzie na najwyższym poziomie i na zachoddzie modele Jelcza raczej się nie przyjmą. Gdyby było więcej pieniędzy Jelcz nie miałby problemu z produkcją autobusu najwyższej jakości. Jeśli nie potrafisz docenić starań konstruktorów aby za złotówkę stworzyć coś podobnego na co inni konstruktorzy w innych firmach mają dziesięć złotych i kwitujesz to dziadostwem to spróbuj sam i wtedy zobaczymy jak zareagujesz jak ktoś twoją pracę nazwie dziadostwem a firmę która kupi twój produkt syfem.
Z całym szacunkiem do Ciebie Biker, masz prawo do swoich poglądów i oceniania czegoś jako dziadostwo, coś topornego, wyrażania sie o firmach 'syf', ale nie dziw sie komuś innemu że może to uważać za obrażanie osób które w firmach tak nazywanych przez ciebie pracują począwszy od robotników a skończywszy na prezesach. Natomiast prywatnie uważam że Jelcz i Autosan jak na swoje możliwości finansowe robią bardzo dobre autobusy. Taka jest moja opinia. Pozdrawiam.
Należy zuważyć jedną rzecz: my jesteśmy 15 lat po transformacji i nasze fabryki przez te 45 lat nie robiły postępów jak inne za zachodnią granicą i w Skandynawi, a lat 15 to za malo na badania i rozwój, kiedy to konkurencja była daleko przed nami-chociaż iuważam. że i tak już ich dogoniliśmy prawie, druga rzecz to taka: nikt ani Jelczowi ani Autosanowi nie pomógł się rozwinąć tak jak Solarisowi Neoplan i niemieccy designerzy. Więc powinniśmy być dumni, że Jelcze i Autosany są takie dobre.
No całe szczęście że powoli wyłania się kres Ikarusów,oby dwa Tantusy były jaskóleczkami wśród katowickich przegubów,może i te 22 -wozowe zamówienie dla Jelcza pozwoli rozwinąć szybciej projekt M185MB i one zagoszczą w takiej ilości do K-wic.No może Vecto jest troche dyskusyjne(choć mi sie akurat podoba)ale cieszę się ze pkm kupuje coś nowego a nie idzie z nurtem mody na 5,7-letnie Many.Faktycznie jednak wolałbym by park maszyn był bardziej zróżnicowany.12-metrówek niskopodłogowych już troche mamy więc teraz czas na odprawienie Ikarusów.Pozdro
MZK w Toruniu ogłosił przetarg na dostawę 4 nowych niskopodłogowych autobusów.Swoją ofertę.Wystartuje w nim również Jelcz.Więc jest szansa na Vecto w Toruniu.
No to trzyma kciuki za Toruń:) P.S. Mam tam liczną rodzinę-oczywiście taką prawdziwą, bo o Jelczach to już nie wspominam:)
Panowie, nareszcie PKM Katowice podpisało umowę na zakup 20 sztuk Jelczy Vecto. Wszelkie protesty zostały odrzucone, więc już teraz to na 100% będzie Vecto. Moje gratulacje i oby tak dalej.
Przyłączam się do gratulacji równocześnie życząc pozostałym przedsiębiorstwom takiego prawidłowego myślenia jak w PKM Katowice:)
Jelcz naprawdę odbił się od dna. Czy 185 jest dobrym pomysłem? Ja sądzę, że mimo wszystko tak. Wiadomo- początki mogą być trudne ale oby nie było tak jak z pierwszymi 125- stoją i gniją... I może to wina Meteora, ale chyba nie tylko. To odstrasza klientów. Obawiam się też o awaryjność nowych katowickich przegubowców. Mam nadzieję, że bezzasadnie, ale to chyba przez Tyskiego porototypa:). Cóż, czekamy na 185... oby niezawodne!
No ja jestem z Tychów:) Myślę, że już problemy z prototypem M181M się skończyły- jeździ dziś do Katowic na linii "1". A jeśli chodzi o model 185 to najlepiej jakby Jelcz się na poważnie do tego zabrał-przecież uciekają mu przetargi. A to, że Vecto gniją-no cóż, miejmy nadzieję, że się coś poprawiło w Jelczu. Meteor natomiast niszczy autobusy jeżdżąc na oleju opałowym, aczkolwiek jest wspaniałym przykładem, że można mieć tabor większości oparty na Jelczach, szczególnie modelu M121.
Ja też jestem z Tychów i uważam, ze PKM Tychy dobrze robi zakupując używane DAB-y 1200C, przede wszystkim są to niskopodłogowe autobusy, a jedyny ich mankament to brak skutecznej wentylacji, nie wspopminając o klimatyzacji, w którą wyposaża się autobusy po NG. Szkoda, ze nie produkowano 3-osiowej lub przegubowej wersji tego Daba.
A i owszem ja też lubię te Daby 1200C-oczywiście lepiej od Solniczki. Martwi mnie tylko jedno-podobno są plany, żeby sprzedać Jelcze M121M i kupić jakieś używane autobusy z zagranicy. Jak dla mnie to zupełny bezsens-mi się dobrze jeździ w tych Jelczach, a to że są niskowejściowe, a nie niskopodłogowe to naprawdę nie szkodzi-Tychy to nie miasto staruszków. Tak naprawde to są tylko dwie linie, gdzie jesat potrzebny autobus niskopodłogowy: 2, 254 i 291. Poza tym naprawdę te sekundy, kiedy obsługa przystanku przez autobus niskopodłogowy jest szybsza od innego typu naprawdę są mało istotne, więc moim zdaniem nie ma przesłanek aby wydawać pieniądze na autobusy niskopodłogowe-tym bardziej, że w przypadku Jelcza , to za 10 sztuk niskopodłogowego jest 11 niskowejściowca.
A własnie Jelcze M121M, czyli popularne "gnioty" są do kitu, przynajmniej w tyskiej wersji, bo PKM Tychy zakupił te autobusy na początku ich produkcji, kiedy były niedoskonałe, jeździ nawet jeden z pierwszych modeli M121M z drzwiami starej Peerki. Nie lubie jeździc tymi wozami, bo mają złe automaty, szarpią przełozenia i na dłuższych trasach 3- biegówka Voitha nie wystarcza. Jakby mieli kupić nowe, a tanie busy to niech wybiora Jelcza M121I Mastero, najnowsze wcielenie powyzszego, a jeśli używane to proponuje Daby 1200C, Volvo B10L lub Many NL202.
Trajluś, a który M121M z PKM Tychy ma 3 biegową skrzynię i w dodatku Voith? To są ZFki czterobiegowe (albo pięcio) A w czym się objawia ta niedoskonałość w porównaniu do współczesniejszych-moim zdaniem tylko tym, że mają stopnie wejściowe przed i za przednim nadkolem. A rzeczywiście Mastero jest świetny i w dodatku z super silnikiem Iveco. A wogóle to to, ze te autobusy szarpią to jest wina firmy Truck-Bus, bo się nie zna na naprawie i regulacji autobusów i po częsci też kierowców, bo niektórzy do dechy wciskają pedał gazu, ale to z róznych powodów: albo bo już tak lubią, albo z powodu tego, że MZK Tychy to idioci i dają małe czasy na przejazdy między przystankami.
Mam na myśli stopnie, aby się dostać do siedzań.
Kosu, zgadzam się z Tobą ;) M121M mają skrzynki ZF-a, ale jakoś te wozy nie pasują na trasy podmiejskie, np. 14. Na tych trasach lepiej spisują się te używane Daby 1200C i przegubowe 1800B. Heuliezy GX417 w sumie też dobre, bo bardzo pojemne, ale mają układ drzwi: 2-2-2-0, czyli bardziej wersja lokalna, ale zawsze w drugim członie bedą się tworzyć zatory. A tak na marginesie, będąc niedawno w Poznaniu widziałem najnowsze Many Lion's City, wg mnie są super. Pozdrawiam :)
No ja nie narzekam na M121M-codziennie jeżdżę do Katowic i jak jedzie to jest fajnie. Ale też lubię krótkie Daby i Heuliezy i muszę Ci przyznac rację z tym układem drzwi. Właśnie u nas jest tak dziwnie-niby komunikacja miejska, a jednak po części lokalna. A jeśli chodzi o trasy do Katowic to moim zdaniem najlepsze są 120M-nawet te z 3 biegową skrzynią-mało ekonomiczne, ale "kopyto" pomimo tego mają niezłe.
Według mnie wersja lokalna przegubowa powinna mieć układ drzwi: 1-2-2-1, drzwi odskokowo-przesuwne, siedzenia lepiej wykończone, zasłonki w oknach i odpowiednio mocniejszy silnik. Sądze jednak, że taki bus nie przyjąłby się w tyskich warunkach, a chciałbym takiego ;P Chociaż te 2-2-2-0 też jest dobre, ale w tylnej części powinno się zmienić układ siedzeń, najlepiej amfiteatralny i powinny byc szersze przejścia bez poprzecznych stopni, a w tych Heuliezach jest bardzo ciasno z tyłu. Ciekawe jak to jest rozwiązane w lokalnych wersjach MB Citaro, Manach Lion's City czy Neoplanach Centrolinerach. Największy boom na takie konstrukcje jest w Niemczech, Belgii i Holandii. A co do 120M to uważam, że są to trwałe i całkiem fajne autobusy.
Fotki z wnętrz powyższych autobusów (chociaż nie najlepsze) są zamieszczone w dziale ''Wystawy'' pt. Wystawa autobusów w Hanowerze w 59 edycji IAA (9.2002). Sprawozdanie i zdjęcia są złożone z 4 części.
Panowie , jak bardzo zadowolony jest katowicki PKM z poprzednio zakupionych Jelczów niech świadczy fakt jakie były warunki przetargu!!! Jednym z najważniejszych punktów był silnik producenta pojazdu (8 pkt procentowych). Za ten punkt Jelczowi nie przyznano punktów, był to wyrażny sygnał że PKM nie jest szczęśliwy z posiadania poprzednich autobusów, niestety kilka osób w PKM uparło się na Mercedesa i eliminowano kolejno oferty innych producentów (Man , Volvo , Irisbus), do oceny przystąpiły tylko MB, Jelcz i Solarek. Oferowane ceny dobrych producentów europejskich nie odbiegały od poziomu "świetnego polskiego (Zasadnego) producenta, a MB przegrał dziesiętnymi częściami punktów.
odpowiedz do kuby - przeczytaj dokladnie moja wypowiedz bo chyba czytasz jakims dziwnym systemem nie zauwazyles ze nic zlego nie napisalem na autosana a wrecz pochwalam jago poczynania powiem ci wiecej ze mam identyczne zdanie na temat kupna polskich produktów i nie mysle tutaj tylko o autobusach moge nawet wybaczyc kilka mankametnów ktore czasami posiadaja
jesli jest pd nimi napisane made in poland . Heh ale chcialbym zauwazyc ze to nie ja wprowadziłem jelcza w klopty finansowe tylko sam sie w nie wpedził poprzez brak jakichkolwiek działan . Dpoiero teraz jak do fabryk zagladneła plajta to od roku cos zaczynaja sie robic i o ile cos z autosanem im sie udaje to z jelczem ...no nie bede komentowal juz bo juz dostatecznie sie wyraziłem o tej marce i znasz moje zdanie . Ale jesli mowimo o sukcesach z
niczego to jakos dziwnie przegapiles watek solarisa ???
Ta fima powstala od zera nie majac zadnej pozycji na rynku a jak zapewne wiesz jelcze byly tysiacami produkowane i byly doskonale znane na rynku polskim i nietylko . a co do efektów pracy nowej kadry to jakos wolno im to idzie bo juz 2 lata istnienia PA a cudow nie ma i nie mow mi tu o braku pieniady bo dzisiajsza nowoczesna firma przedewszystkim musi znac sie na zdobywaniu funduszy i kredytów a dopiero pozniej na produkcji .
"a jesli chodzi o Jelcza to za takie pieniądze jekość wiadomo że nie będzie na najwyższym poziomie i na zachoddzie modele Jelcza raczej się nie przyjmą" a powiedz mi co szkodzi temu zeby poprwaic jakosc czy poprawianie jakosci to zbrodnia czy zaleta hmm??? a moze powinnismy przyjac zasade ze my tez wzasadzie to zachod tylko z mniejsza kasa i dlatego powinnismy kupic cos bardziej trwalego zeby nie wydawac ciagle kasy na nowe . a nie dofinansowywac bankrutów ktorzy dzialali sami na wlasna nikorzysc przez wiele dlugich lat nie myslac o przyszlosci .
No i jeszcze inna sprawa skoro tak nie mamy pieniedzy to moze powrócmy do ery malucha a zamiast ciezarowki zacznijmy konstuowac furmanki i stonki no bo nie mamy kasy.
I to tez moj drogi jest stereotyp tylko ze w twoim wydaniu ze polska firma i caly kraj nie ma kasy , kasa jest ale nie tam gdzie trzeba !! gdyby cala lewa kase ujawnic to bysmy byli posiekani autostradami co 50 km ale jak autostrada kosztuje przy tanszej robiciznie i gruntach i oczywiscie tylko 2 pasach 2 razy drozej jak w niemczech to o czym my tutaj mowimy o braku kasy czy braku uczciwosci do roboty.ale widze ze jestes zwolennikiem made in poland zupełnie tak jak ja poza wyjatkami i to sie chwali pozdrawiam
veco i dan jest w sumie:
1-inowroclaw,wlocławek,pks rybnik/3szt/
2-jaworzno meteor,ciechanow/4szt/
3-lublin/3szt/
4-transgor rybnik/4szt/
6-gliwice
7-poznan
11-rzeszow
17-katowice
?jeszcze jezdzil jakis w markus chrzanow czy ktos cos o nim wie i o rzekomych 125M z Bialej podlaskiej?
TO NARAZIE TYLE ICH WYPRODUKOWANO
no i jeszcze 5 ma cieszyn.chyba wszystkie juz wymienilem??jak ktos wie lepiej toniech mnie poprawi
Timo-nie zmienia to faktu, że wygrał Jelcz, a przegrał Solaris, ku mojej radości. O reszcie autobusów się nie wypowiadam, bo nimi nie jechałem.
Kosu- jeżeli masz możliwości , to dowiedz się kto wygrałby ten przetarg gdyby nie wycofanie ofert o których napisałem... Ja to sprawdziłem i wiem jaka to firma, więc nie mówmy że Jelcz zaoferował najtańszy produkt, Jelcz ze swoją ceną zajął 2 miejsce... Ale miał wygrać mercedes, niestety ktoś żle policzył punkty i wszystko się pomieszało.
No ale ja nie mówię, że Jelcz był najtańszy. W zasadzie zadam pytanie: kto był najtańszy? Jednak pomijając ten fakt to cena stanowiła 80% wartości przetargu, a ocena techniczna 20%.
Z tego co słyszałem to najtańsza byłe oferta Irisbusa, jednak nie wiem tego napewno. Może ktoś ma bardziej precyzyjne informacje to proszę o podzielenie się z nami. Podobno bardzo im się nie podobało rozwiązanie tylnej części tego wozu. Nawiasem mówiąc nie jest ono szczęśliwie rozwiązane.
Kuba ja s lysząłem, że to własnie Irisbus miał wygrać. Ale ja słyszałem, że to Jelcz dał najtańszą ofertę, więc widzę, że nie wiadomo dokładnie. A wogóle to wydaje mi się, że Mercedes nie mógł wygrać w Katowicach, bez przesady. To już prędzej by Solarka wygrała.
Niestety Kosu, nic nie wiemy na 100%, ale liczę że może ktoś w niedługim czasie będzie w stanie napisać jak było naprawdę.
Też słyszałem że Iris był faworytem ale podobno jek zobaczyli tę szafę z tyłu i zero siedzeń to przestał nim być.
Bo fakt te szafa...
Panowie, rozwiązanie tyłu pojazdu daje naprawdę świetne możliwości szybkiego serwisu tego pojazdu (zapraszam do Ostrawy, trochę tych pojazdów tam jeżdzi), a liczba siedzeń była podstawowym elementem przetargu, więc nie rozumiem tego komentarza, każdy miał odpowiednią. Co do ceny , naprawdę MB był o krok od przeskoczenia Jelcza, a ogólnie wygrał Iris... Wystarczy zapytać Panią dziennikarkę która pracuje w PKM (wtajemniczeni wiedzą o kim mówię)
Timo:tak,a trolejbusy zbudowane na bazie tego świetnego pojazdu określane są tam jako "cholera od podłogi aż po sufit" ;)
No to jak Czesi tak mówią, to niech popracują troche nad trolejbusową wersją Citelisa, bo ten pojazd idealnie nadaje się do tego celu, właśnie ze względu na tą szafę z tyłu i przez to łatwy serwis silnika i osprzętu.
DO combino: nie wiedziałem że czesi też używają słowa cholera, ciekawe rzeczy opowiadasz, bo ja mieszkam 15 km od Ostrawy i nigdy nie słyszałem żeby na nie narzekali. A jeżeli masz jakiekolwiek pojęcie o tym co piszesz to opowiedz nam jak ciekawie mówią o tych autobusach w Paryżu, Rzymie, Mediolanie, Atenach, Pradze, Madrycie... Jeśli nie wiesz to powiem ci taką małą ciekawostkę! Agora (poprzednik Citelisa) byłą najczęściej sprzedawanym pojazdem przeznaczonym do komunikacji miejskiej w Europie.,,, Coś w tym musi być
Timo:no to mało słyszałeś.Nie wiem jakiego słowa używają,w każdym razie wiem to od kogoś,kto gada po czesku i (prawdopodobnie w odróżnieniu od Ciebie) ma dojście do przedsiębiorstw komunikacyjnych w kilku czeskich miastach (między innymi do DP Ostrava,choć tam akurat na Solarisy stawiają).Co do miast,które wymieniłeś to jeszcze jeden z protoplastów Irisbusa,czyli Renault,zdobył sobie silną pozycję w regionie śródziemnomorskim i to niekoniecznie ze względu na jakość - ot,regionizacja;poza tym w tym regionie,bo ciężko znaleźć włoskiego czy francuskiego producenta autobusów o sile porównywalnej z MAN-em czy Evobusem i tam Irisbus praktycznie nie ma konkurencj;na bardziej wymagających rynkach ta 10-letnia już konstrukcja leży!W ten sam sposób można dowieść ich tandetności podając za przykład ich pozycję na rynkach skandynawskich,niemieckim czy choćby polskim - czyli raczej słabą!Notabene chyba zapomniałeś że w Czechach mają spory zakład i to głównie temu (poprzez specyfikę czeskiego systemu finansowania komunikacji miejskiej) Irisbus zawdzięcza silną pozycję na tamtejszym rynku.PZDR
Combino: Chyba zapomniałeś że ten model nie jest produkowany w czechach tylko we Francji, poza tym w UE nie ma problemów z dostępnością do przetargów, każdy może startować. Kolejna sprawa, jak to jest że w skandynawi 98 % rynku posiada Scania i Volvo, może sugerujesz że to coś złego że jakaś firma ma mocną pozycję na określonym rynku??? poza tym Irisbus nie miał do tej pory przedstawicela na polskim rynku i dlatego nie był obecny, proste, bo teraz jest
Toś mnie rozbawił :D A w zakładach Karosy to niby co montowali i montują?Co jeździ np. po Hradec Kralove czy Ostravie?Upewniłem się że owe Agory wyjechały z zakładów Karosy!Co więcej,słowa które podałem wcześniej (czyli ocena trolejbusów na bazie Agory,tzn. Skody 24Tr i 25Tr) pochodzą od dyrektora jednego z przedsiębiorstw komunikacyjnych użytkujących ten badziew - i jakkolwiek zostało to powiedziane w innym języku niż polski,to sens wypowiedzi został jak najbardziej zachowany
W zakładach Karosy produkują (to ważne słowo, bo oznacza coś zupełnie innego od montażu!!!) : Axera, Midwaya, B951, B952, Recreo, C954, B956 itd. Wcześniej Agora , a teraz Citelis są produkowane w dawnych zakładach Renault, obecnie Irisbus we Francji. Czasami końcowy montaż (malowanie, kasowniki, tablice) dla przedsiębiorstw czeskich lub słowackich jest wykonywany w Vysokim Mycie. To Ty mnie rozbawiłeś... niestety wiedzę masz marną.
I kto to pisze :P Poza tym montaż wystarczy by zdobyć uprzywilejowaną pozycję na rynku,co się z Agorą udało. A Ty coś uciekasz od tematu trolejbusów... czyżby orientacja w temacie niczym ślepego w lesie...? :P
Wybacz, ale jeśli sugerujesz że ja jestem slepakiem, to przypomne ślepaku że ten artykuł jest o autobusach... wystarczy spojrzeć na tytuł...
Miałem na myśli TE TROLEJBUSY ZBUDOWANE NA BAZIE TEJ "CUDOWNEJ" AGORY,którą tak pod niebiosa wychwalasz... tylko że "ciepłe" słowa szły nie tylko na elektrykę.Ale to nawet lepiej,Solaris wzmocni pozycję w Czechach :D
Ja jeszcze w sprawie Jelczy miałem przyjemność odbierać technicznie 4 Jelcze dla PKM Sosnowiec no cóż szkoda że pracownicy którzy pracują w samych zakładach Jelcza nie przymieżają się zbytnio do pracy występowało dość dużo szkolnych błędów w wykonaniu reszta ok. Rozmawiałem z Panem Inżynierem który projektował te auta i mu było wstyd za pracowników założenia Pana Inżyniera były dobre tylko wykonanie nie do końca. Ale firma nie ucieka i swe błędy poprawiła na miejscu i jest wszystko ok. Mam nadzieje że wyciągną wnioski i więcej takich prostych błędów nie będzie .Licze na Jelcza bo chce chwalić polskie. Jestem elektronikiem i niechciałbym żeby polską motoryzacje spotkało to co elektronike w zasadzie w Polsce sprzedano zakłady elektroniczne
i nie ma żadnych.Szkoda by było Jelcza ponieważ takie kolosy jak MAN tylko na to czekają A np Solaris by mógł podnieść ceny a to nie jest dobre.
Trzymam kciuki za Polskie Autobusy i licze na to że będą się starać by być dobrą konkurencją dla koncernów zachodnich.
magik: a możesz powiedzieć jakie były niedociągnięcia?
Oczywiście np: Błędy w połączeniach czujnika paliwa czujnika temperatuty brak diagnozy EDC brak działania i jeden poważny błąd to błędne oprogramowanie komputera EDC tzn nie widział się z magistralą CAN ale ten błąd zlikwidował producent silnika IVECO .
Ale ogolnie całkiem dobre auto duże zmiany nastąpiły w podwoziu już nie ma resorów piórowych konstrukcja kratownicy jest całkiem inna no i instalacja elektryczna jest prowadzona w suficie a nie w podwoziu.
Rozmieszczenie multiplekserów jest też dobrze rozwiązane nie trzeba niczego szukać jedyną wadą to brak oznaczeń przewodów elektrycznych numerami jak np. w Manie ale dołączona dokumentacja jest czytelna i nie ma problemu odszukać tego czego się chce.
Jeśli chcesz wiedzeć więcej wiedzeć to podaj to możesz do mnie zadzwonić jeśli chodzi o Jelcze to moge do nich dużo załatwić.
Oto mój numer 606707133
Heh dzięki:) Akurat kocham Jelcza, więc pewnie się z Tobą skontaktuje. Ja się powtórzę: Mastero to będzie "czarny koń" na rynku, a jeszcze jak te zmiany przeniosą do Tantusa i ewentualnie Salusa to będzie już super no i oczywiście by musieli się wziąć za niskopodłogowego przeguba, może jeszcze Jelcz by mógł zainteresować się rynkiem autobusów lokalnych-taki na przykład dwu drzwiowy Mastero. A nie wiesz, co się dzieje z produkcją ciężarówek i autobusów turystycznych w Jelczu? Pozdrawiam:)
no nie.... myslalem ze juz mnie nic nie zdziwi, ale wyznwania milosci do tego akurat zakladu to po prostu max. A potem sie chlopcze pytasz co z produkcja samochodow i autokarow. Otoz nie ma jej. Rozumiem jednak ze zaslepienie Jelczem nie tak szybko ci przejdzie bo jest zwiazane z twiom tatusiem, no coz moze popros kiedys swojego tatusia zebyscie razem pojechali do Jelcza i sobie poogladali pozostalosci po tej fabryce. Moze brygadzista napije sie wodki z twoim tata w trakcie przerwy sniadaniowej. Bedziesz mial co opowiadac. Przejrzyj na oczy chlopcze - koniecznie jedz do Jelcza a potem pisz o milosci. Jak nie masz pieniedzy - chetnie pozycze. ha, moze byc tez drugi problem - nikt cie tam nie wpusci - gdyz oni maja gdzies takich milosnikow jak ty. Ale probuj - nie poddawaj sie - naprawde warto!
Panie życzliwy-a co ten komentarz wnosi do sprawy? Oskarżasz pracowników zakładów Jelcza o picie w pracy i mojego tatę też? Zastanów się na drugi raz zanim coś napiszesz, a jak chcesz krytykować Jelcza to podawaj konkretne argumenty, a nie bezsensowne oskarżenia nie związaane z autobusem.
Myślę, że włączanie osób trzecich (np. członków rodziny) jest bezpodstawne i nie na miejscu, no chyba, że własnoręcznie wniosą swoja wypowiedź tu na forum... Nie przepadam za Jelczem, to fakt ale w kwestii ludzi wykonujących zawód kierowcy autobusu zwłaszcza w Polsce (patrz sprzęt, infrastruktura drogowa w katastrofalnym stanie)) jestem pełen podziwu dla nich... Nie jesteśmy bogatymi np. Niemcami, gdzie jeżdżą w większości nowczesne pojazdy komunikacji miejskiej z jakościowo i ergonomicznie wyposażoną kabina kierowcy, o klimie już nie wsponinając, podobnie jak i o układzie napędowym (elastyczny silnik zespolony z automatem). Na zachodzie to normalne, jednak wg mnie sztuką jest jazda autobusem w polskich realiach, stary zdezelowany Ikar, Jelcz albo wciąż psująca się używka z zachodu (brak odpowiedniego przeszkolenia mechniaków)... dlatego jeżeli już wspominamy dzielnych polskiech kierowców autobusów to za każdym razem powinniśmy im być wdzięczni, że nas cało i bezpiecznie dowieźli do celu... Natomiast jeśli chodzi o to, co kto lubi, to już mówiłem, że o gustach się nie dyskutuje i niech tak zostanie PZDR.
Ja zacytowałem mojego tatę, gdyż mój tata nie obsługuje się zbyt biegle internetem. Pozdrawiam:)
@kosu:PA wydały kolejny Magazyn w którym pisze o próbie zaistnienia na rynku węgierskim, z tego co piszą modele Autosana i Jelcza przyjęto z entuzjazmem... Czyżby Twoja wizja "czarnego konia" mogła się spełnić bardziej niż Ci się wydaje?:->
Wow:) Przyznam się, że chciałem poczytać 6 numer magazynu, ale coś z linkiem było nie tak. Zaraz przeczytam...
Link się odnosi do numeru piątego. Ależ mi radość tymon sprawiłeś tą wiadomością. O Autosanie wiedziałem, że Lidery kupją na Węgrzech, ale o Jelczu to nie.
To jest poprostu piękne heheh, kiedyś Ikarusy napływały masowo do nas, teraz my eskportujemy na Węgry Autosana, my wysyłamy do np. Berlina SU 18 a stamtąd importujemy Merce 405 N/G... Co to się porobiło...:)
jak ktoś chce przeczytac numer 6 to niech kliknie a następnie w adresie zmieni cyfre 5 na 6 i będzie numer szósty
http://www.polskieautobusy.com.pl/pdf/PA_nr-6.pdf numer 6
No i co z tymi Jelczami dla Katowic? Dotarły już, bo coś cicho i żadnych zdjęć nigdzie nie ma?
transik-dzięki za link:)
Kosu - słyszałem od znajomego, że Wegrzy bardzo entuzjastycznie przyjęli szczególnie mastero. Twoja wizja czarnego konia jest coraz bliższa realizacji. Wegrzy bardzo dobrze ocenili autosany A1012, więc na autobusy miejskie z PA chetniej się skuszą. Po bardzo dobrych wynikach eksploatacji A1012, miałem okazję rozmawiać z kierowcami i mechanikami Szobolcos Volan, może przyjść kolej na Mastero. Napewno czytałeś ostatni magazyn PA gdzie Grodzisk wypowiada się bardzo pozytywnie o autobusach miejskich Jelcza i ich niezawodności, więc jakość ich produktów poszła mocno w górę. Gdyby Grodzisk wygrał następny przetarg w warszawie też postawi na Jelcze, więc tylko trzymać kciuki. POZDRAWIAM
Ano czytałem:) Ale w sumie szczerze mówiąc jest to zleksza propagandowa gazetka, ale rzeczywiście tabor PKS Grodzisk Maz. świadczy o jednym...Aczkolwiek taka gazetka dobrze wpływa na promocję firmy. Oby tak dalej-to Jelcz się podniesie i może ujrzymy niskopodłogowego przeguba. Pozdrawiam:)
"Gdyby Grodzisk wygrał następny przetarg w warszawie też postawi na Jelcze, więc tylko trzymać kciuki. POZDRAWIAM" Tia, to najpierw niech skonstruują niskopodłogowego przeguba z klimą, bo takie są wymogi ;)
Ale to wymogi dla przetargu na autobusy dla PKS Grodzisk czy obsługę linii dla Warszawy?
Nie chodzi mi o przetarg na 50 klimatyzowanych przegubów szanowny panie anonimie. Kosu - gazetka może i jest propagandowa bo trudno żeby PA pisały inaczej. Ale ja znam kilku kierowców z PKS Grodzisk i oni jak najbardziej pozytywnie się wyrażają o Supero i podniesieniu jakości Jelczy. Oczywiście tak do końca różowo nie jest ale to chyba się odnosi do wszystkich autobusów. Każdy ma jakieś wady i zalety. Najważniejsze jest to że jelcz stale dąży do podniesienia jakości i niezawodności swoich autobusów i to jest najważniejsze.
Ale zanim Jelcz osiągnie tą ''jakość i niezawodność'' to MZA zdąży juz kilka razy wymienić swój tabor na nowoczesniejszy ... Ja tam stawiam, że jeżeli wygra Connex to bez wątpienia wejdą z Citaro G, jeżeli Mobilis to oczywiście Solaris SU 18 III generacji natomiast jeżeli ITS Michalczewski to oczywiście MAN'y NG 313...
Nie no ja nie mam nic przeciwko gazetce P.A. A może są linie na których nie trzeba taboru niskiego co? Tylko wystraczy Jelcz 120.
no i gdzie te Jelcze są ??????????????????????????????
PKS Grodzisk na ten przetarg na 50 klimatyzowanych przegubowców, z tego co słyszałem, jeśli wygra to wejdzie z autobusami MAN
Szkoda, że Jelcz nie robi takich wozów. A Kuba nie wiesz jakie będą różnice (oprócz silnika) między Jelczem M081MB a M083i?
Kosu - na razie nie wiem ale jak tylko zdobędę jakieś info to od razu wrzucę. POZDRAWIAM
I ciekawe czy M120M/4 też będzie jakiś inny.
Panowie dla wszystkich życzenia, zdrowych, spokojnych i wesołych Świąt.
Oraz szczęśliwego autobusowego nowego roku:)
Tak słucham waszych pochwalnych wierszy na temat PA, i zastanawiam się skąd Wy jesteście, bo ja mieszkam w Katowicach i szlag mnie trafia że PA dostały już część kasy (!!!) za autobusy, a do tej pory nie dostarczyły ani jednej sztuki z 12 metrowców i ani jednej sztuki z przegubów!!!!! Po jakś cholerę Ci idioci biorą się za przetargi skoro nie są w stanie ich zrealizować??? Dosyć mam patrzenia na tego bankruta, niech robią co chcą, ale ja wymagam aby w moim mieście , gdzie płacę podatki firmy wywiązywały się ze swoich zobowiązań. Mam nadzieję że tym razem Pan Prezes Pypłacz postawi przy następnym przetargu takie warunki że Ci partacze już nie będą w stanie wystartować...na to niestety zasługują.
^ Paranoja, ja sięcały czas zastanawiam gdzie te busy. Powinno dowalić się im duża karę za każdy dzień spóźnienia ...
Tu akurat się zgodzę. Ludzie z PA dali "pupy", że tak się wyrażę. Podobno jeszcze 3-4 miesiące.
To prawda tutaj dali dp..... na całej linii i powinni za to porządnie zabulić to wtedy może poważniej podejdą do realizacji takich dużych przetargów. Lubię PA ale tutaj mocno mnie zawiedli.
W zasadzie to tak ściślej mowiąc, to chyba Jelcz zawinił jako producent, bo PA to tylko przedstawiciel. Chyba, że się mylę to niech mnie ktoś wyprowadzi z błędu.
PA to firma sprzedająca autobusy pod markami Jelcz oraz Autosan, a w skrócie PA są właścicielami tych fabryk, a w w kolejnym skrócie - PA to Sobiesław Zasada...
Całkowicie zgadzam się z Tomasem, nigdy więcej Jelcza na śląsku, nie dość że złom to jeszcze nie potrafią go wyprodukować
Podobno Sosnowiec szykuje przetarg pod Jelcza (? niskowejściowe autobusy) - podobno korzystają z funduszy UE, tam bardzo ważnym elementem składowym dofinansowania jest realizacja projektu w terminie, obawiam się że związanie się z Jelczem może spowodować bardzo poważne perturbacje a w konsekwencji brak dopłat, może się skończyć tym że zamiast 72 pojazdów będzie dzięki Jelczowi w Sosnowcu tylko wspomnienie o nowych autobusach i o straconej szansie na wymianę taboru.....
Ja myślę, że jednak Sosonowiec skusi się na Solarisy, chociaż wiadomo, że i tak kibicuje PA. Mam nadzieję, ze to tylko jakiś wypadek przy pracy PA i sie to więcej nie powtórzy.
Takie spóźnienia to wg mnie tylko gwóźdź do trumny dla takiego Jelcza, pogrąźa się jeszcze bardziej w swojej i tak już beznadziejnej sytuacji, na szczęście jest Solaris.....uffffff......
"...Pierwsze 7 sztuk autobusów powinno dotrzeć do Katowic najpóźniej do 25.11.2005 r. Kolejne 7 sztuk do 16.01.2006 r. i ostatnie 6 sztuk do 15.02.2006 r..." Jesli chodzi o terminowość dostaw PA to mają chyba problem ponieważ żaden z autobusów z pierwszej dostawy nie jeździ jeszcze po Katowicach, a termin drugiej dostawy zbliża się w szybkim tępie. Czy ktoś może wie co jest powodem opóźnienia??
no jeszcze 16 grudnia miały byc przegubowce, nie wiem czy pamietacie ale solaris w zeszlym roku tez sie spoznil z dostawa do Gliwic, i w Gliwicach o dziwo pojawil sie 5 solaris - to moze kara za spoznienie? moze jak sie jelcz spozni to zamiast 20+2 autobusow bedzie ich np 25+3 :)?? A kary umowne sa napewno zapisane w umowie, tylko ciekawe jakie. Tak mysle ze jelcz nie ma kasy aby zaplacic kooperantom za komponennty stad kooperanci nie chca ich przyslac do jelcza i tym samymy jelcz nie moze dokonczyc budowy autobusow, Moze ma jakies duze zaleglosci wobec Mana i mAN NIE CHCE PRZYSLAC SILNIKOW POKI NIE ZAPLACA STARYCH DLUGOW??? - ale to tylko moje przypuszczenia
Albo po prostu MAN się obraził, stwierdził, że to mu się należy przetarg. Pokombinował trochę i powolutku wykończy Jelcza nie przysyłając mu (na czas) silników. Jelcz będzie płacił kary, sytuacja finansowa stanie się jeszcze mniej płynna. Może nawet będzie nowy przetarg, jeżeli jedna ze stron nie wywiąże się z umowy. Nowy przetarg (pewnie) wygra MAN (lub Solaris), a Jelcz mimo, że trzymam za niego kciuki, otrzyma opinię jako niesolidnego partnera, który nie potrafi wykonać powierzonej pracy na czas….. Ale to są tylko moje przypuszczenia
kolego polecam lekture - ustawe o zamowieniach publicznych. Pisze w niej m in ze jak sie wybrany "miga" od wykonania umowy to bierze sie kolejna oferte z listy. Ale M121i ma silnik iveco, tak wiec mogli by tez pomyslec zeby do 125 tez iveco montowac a nie byc tylko uzaleznionym od mana. z Silnikiem podalem tylko przyklad, ale moze to rownie chodzic o skrzynie biegow czy osie :)
Jak to jest możliwe że kolega largo87, jest na tyle zaślepiony w boskość Jelcza że nawet jak ten odwala taki numer że nie dostarcza autobusów, to kolega twierdzi że to wina MANa , proszę ..... litości...
Jeżeli Jelcz nie dostarcza , to Jelcz jest winien!!!! Koniec!!! Zaraz się dowiemy że nie ma tych autobusów, bo w Iraku był zamach i zabrakło oleju napędowego na stacji paliw w Laskowicach- i właśnie dlatego nie dojechał Jelcz - wszystkiemu winni amerykanie!!! Proszę Cię.... nie pisz takich rzeczy...
Zapomniałem się podpisać - Risto
Risto - a to że solarisowi też Man obciął dostawy silników i że ma problemy z opcją na kolejne autobusy dla BVG Berlin to też wina solarisa tak. Jak firmy te mają wyprodukować autobusy z silnikiem Mana skoro ten blokuje dostawy sliników. Jakbyś trochę obserwował dostawy autobusów to byś wiedział że jelcz wykonał dla Łodzi kontrakt na 19 M121MB w terminie więc stara się być terminowy a Man jaką stosuje politykę w stosunku do konkurencji to wszyscy wiedzą patrz; blokady dostaw silników, autobusy po kosztach patrz Poznań. Dlaczego Jelcz nie ma problemu z terminową dostawą autobusów z silnikami innych producentów. Więc proszę litości rozważ wszystkie sytuacje jakie mogą wystąpić z dostawami części i postępowaniem wszystkich dostawców a dopiero potem pisz o Amerykanach, Iraku stacji paliw w Laskowicach i innych rego typu banałach.
Nie mówię oczywiście że tak musi być ale dziwnym trafm jelcz ma tylko kłopoty z terminową dostawą autobusów z silnikami Mana, dlaczego Iveco i MB potrafią dostarczyć na czas? Dziwne
Jak Man postąpił z Solarisem to na pewno sami wiecie. Ja uważam że tak się nie powinno robić a tym bardziej nie wypada to takiemu koncernowi jak MAN.
A co do jelcza to też muszę przyznać że bardzo bardzo mnie zawiódł bo jak można uzależnić się tylko od jednego dostawcy silników do niskopodłogowego vecto, już dawno powinni stosować w nim silniki Iveco i MB a tak są sami sobie winni. Ta bezmyślność aż poraża i mówię to z bólem bo lubię wozy jelcza ale niestety taka jest prawda.
No ładnie, ładnie, to mi się podoba, MAN pokazał kto tu rządzi i żaden tam Jelcz mu nie podskoczy hehe...:] Obserwując politykę Jelcza, wydaje mi się, że ten producent właśnie zaczyna się coraz bardziej pogrążać i w końcu podupadnie, chwyty przez niego stosowane były dobre ale w poprzedniej epoce...
Coś mi się kiedyś obiło o uszy o blokadzie dostaw silników bodajże MANa dla jednego z producentów autobusów. Zakończenie tej farsy polegało na tym, że skoro MAN nie może zarobić na dostawie autobusów, to niech przynajmniej zarobi na dostawie silników. Co do Jelcza - fakt faktem czas na zmiany - kosmetyka, + 5cm szerokości, 4 siedzenie z tyłu, nowe jednostki napędowe ... i nowa (lepsza) jakość
Autobusów z silnikiem MB też nie potrafią dostarczyć na czas -> patrz Tantusy dla PKM K-ce
Z Tantusami to przegięli na całej lini i nic ich nie tłumaczy to prawda. Ale dziwi mnie że potrafią dostarczyć na czas 19 MB do Łodzi a dwa Tantusy dla katowic tak opóźniają. Może czymś zaskoczą np; równymi ścianami bocznymi jek w Mastero bo takie rozwiązanie na ten rok zapowiadali w tantusach.
Nie liczyłbym na nic nowego. PA chyba przeceniło swoje siły co do możliwości dostawy :). Ale to chyba nie dziwi... Ciekaw jestem tylko czy bedą zastosowane kary umowne i w jakiej wysokści.
Proponuje niech PKM Katowice złoży sobie pare solarisów tak jak w Krakowie :) i każdy będzie zadowolony... no prawie.
niech lepiej kupia ikarusy-eag 94F :) a poki co tego ikara 412 za 56tys zl co stoi na gliwickiej w komisie ;)
Kuba, chyba sam sobie odpowiedziałeś, bo ja nie zdążyłem, ale dodam jeszcze raz - MB, Iveco. DAF, Volvo, , każdy z nich sprzedaje silniki, nikt nie robi ograniczeń, a jak by byli chociaż trochę przewidujący- skoro już mieli takie problemy- to związaliby się z DAFem, który nie produkuje autobusów, a serwis ma lepiej rozwinięty w Polsce niż MAN. Dlatego jeszce raz podkreślam - NIC absolutnie NIC (nawet Talibowie w Klewkach) nie tłumaczy Jelcza , jest to tylko ich wina i mam nadzieję że już więcej nie będę słyszał że w moim mieście wygrał cokolwiek!!!
Risto - mi chodziło tu konkretnie o wygrany przetarg z manowskimi silnikami i o to że może być druga strona medalu związana z opóźnieniem dostawy z tymi konkretnymi silnikami a to że Jelcz pokpił sprawę i nie ma w ofercie innych silników do Vecto to rzeczywiście może mieć pretensje tylko do siebie. Zgadzam się z Tobą . POZDRAWIAM
Nie dodam nic nowego w tym temacie już, no bo wstyd jak nic. Powiem natomiast, że obojętnie jaka jest przyczyna opóźnienia, to może jest okazja do tego, aby zaprzestać stosowania silników MANa. Iveco i MB lepsze-przede wszystkim Iveco.
Silniki Iveco rzeczywiście są bardzo dobre a co najważniejsze bardzo ciche. Super Motory
Moze poprostu Jelcz sie przeliczył, ostatnio nie mial duzo zamowien a w tym roku sie ruszylo (zwlaszcza w koncowce) i zabraklo rak do pracy...
poprawka nie w tym a w tamtym (2005)
Panowie dotarły przegubowe Tantusy do Katowic. Nowe nadkola.
Wyglądają bardzo ładnie
Dotarły prawie na czas ... prawie robi wielką różnicę P.S. dotarły już oba, czy dopiero jeden ?
Sorry dotarł jeden a drugi to Vecto który dotarł nieco wcześniej bo ok 7 stycznia i jeździ z numerem 196 a stacjonuje w zajezdni Bagno. Takie mam informacje z Katowic.
ztcw razem z Tantusem dotarło kolejne Vecto. Na dzień dzisiejszy dostarczono 1 Tantusa i 2 Vecto (jedno tak jak napisał kolega Kuba przyjechało trochę wcześniej)
a W-wa spodziewa się 50-ciu klimatyzowanych MANów NG 363 od ITS Michalczewskiego, miejmy nadzieję, że przyjdą na czas, chociaż MAN rzadko kiedy nawala hehe :]
dzisiaj Vecto szalało na 653 a Tantus szalał na 297 ... piękny jest ten nasz nowy dluuugi Yelon :D
To bedą najnowsze przeguby MAN Lion's City G, najprawdopodobniej takie same wyjadą na ulice Poznania, choć pewnie w wersji 313. Super autobus, jeden z moich faworytów :)
Jak narazie to będą miały zdaje się największą ilość kucy te MANiki, całe 360 sztuk, ładnie to będzie musiało grać i się zbierać hehe, toż to nawet więcej niż w Mercu Citaro Capa City :] Szkoda tylko, że będą jak się orientuję obsługiwały północną część stolicy :/ Ale co tam, narazie trzeba się nacieszyć SU 18 z nowej dostawy z Woronicza :] a na MAŃki jeszcze przyjdzie czas...
bardz ładny bus ten Tantus,silnik chyba 12 l,300KM,1250 NM,jest czym jezdzic....
W Bielsku głównie na czym mozna sie napatrzyc to Ikarusy 415,10 sztuk z numerami od 021 do 030 z silnikami Dafa WS,11.63L,bardzo mocne silniki,potężne momenty obrotowe,jak startuje spod swiateł to mało który osobowy ma znim szanse,niesamowity ciąg,podejrzewam moc w granicach 300KM i moment ok 1100NM,nastepne IK 415 od 031 do konca czyli 076 maja juz mniejsze motory Dafa,serii GS,8,66 L,moc 220KM,850 NM/1000 obr,bardzo spokojne i łagodnie pracujące silniki i skrzynie biegów,zaledwie 2dwu biegowe!te mocniejsze 415ki równiez,chociaz tam juz pracują dosc gwałtownie....
Mam gorącą prośbę do kolegów, proszę nie pisać że Tantusy są ładne bo jeszcze jakiś obcokrajowiec przeczyta ową wypowiedź i pomyśli że w Polsce nikt nie ma gustu. Jelcz jest najtańszym autobusem na rynku i tak też wygląda. Stara prawda mówi : Nie ma rzeczy tanich i dobrych , a tym bardziej ładnych. A mogłobyć tak pięknie... tak niewiele brakowało żeby wygrał ktoś kto podstawiłby autobusy które mogłaby zachwalać cała Polska , a tak... nachylmy głowy i ze smutkiem jedźmy :(((
nie nachylaj za bardzo bo wypadniesz...
A moim zdaniem to wcale nie chodzi o to, czy kupili(śmy) Jelcze, Solarisy czy Ikarusy. Gdyby tytuł tego artykułu był np. taki: "Katowice: PKM Katowice wzbogaciło się o nowe Solarisy U12 oraz Solarisy U18" ludziska pisałyby na forum - bleee... dlaczego ten Solaris, my chcemy Jelcza... My Polacy nigdy nie będziemy zadowoleni z tego co mamy, bo tacy już jesteśmy i tacy będziemy. Szkoda. Poza tym wszystko ma prawo się popsuć, czy polskie, czy niemieckie - to są tylko maszyny. Od naszego poszanowania do "rzeczy publicznych", umiejętności mechaników zależy to, czy dojedziemy na czas tam gdzie chcemy w europejskich warunkach. Kosu - ja też trzymam kciuki za Jelcza i zgadzam się - Jelcz to nie jest tą samą firmą co pare(naście) lat temu. Może nowe zakupy PKM K-ce jakoś rozbujają szare komórki urzędasów, którzy widzą komunikację miejską jedynie zza okna swojego przytulnego gabinetu. Bardzo chciałbym, żeby można było kiedyś mówić o Jelczu jako dobre – bo prawdziwie polskie.
Już śmigają oba Tantusy. Wcześniejsze przypuszczenia potwierdziły się - otrzymał numer #206
Oraz już trzecie Vecto z tej dostawy śmiga...
przygladajac sie tej dyskusji stwierdzam po raz kolejny żę wg polakow wszystko co obce jest dobre paranoja 3mam kciuki za jelcza tak dalej
kris nie jest aż tak źle, jest grono ludzi, którzy tak nie uważają. Też trzymam kciuki za Jelcza:)
Ja też się dołączam
Kris , o czym ty mówisz, kto się czepia polskiego produktu dlatego że jest polski? Ja mówię o jego stylistyce z czasów głębokiej komuny (mam na myśli przede wszystkim jego boki), zobacz Solarisa, stylistyka na normalnym europejskim poziomie, jeżeli oni mogą to dlaczego Jelcz nie? Prawda jest taka że nawet nie potrafili utrzymać jednej linii bocznej okien. Prawda jest też taka że Solaris, Man, MB, Volvo, Scania, Irisbus, wszyscy inwestują w ośrodki badawcze, w projekty itd. Jedynym wyjątkiem jest Jelcz, który wciska pojazdy bardzo słabej jakości, nieudane stylistycznie (brak jakichkolwiek proporcji) i uszczęśliwia na siłę przedsiębiorstwa komunikacji miejskiej, a na samym końcu nie potrafi dostarczyć pojazdów w terminie. Nawet PKMy już tworzą przetargi tak żeby pozbyć się Jelcza (patrz Katowice), niestety oni zbijają cenę do granic absurdu... Nie ma rzeczy tanich i dobrych, nie porównujmy butów z Salomona do CCC.
przeciez nie zrealizowanie umowy w czasie wiaze sie z wpisem na czarna liste i brakiem mozliwosci startu w nastepnych przetargach - ciekawe czy tak bedzie z Jelczem, m181 to zeczywiscie archaizm z roku 1971- berliet pr 100, ale m125 moze byc :) calkiem niezłym
Kurde przestańcie się czepiać nierównej linii okien! Jakieś inne konkrety podajcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kosu, już raz mi podziękowałeś za przytoczone przeze mnie argumenty świadczące przeciwko Jelczowi... Ostatnio przedstawiłem kolejne wady Tantusa... Myślę, że w ciagu najbliżeszgo czasu znajdą się nowe niedoskonałości u tego producenta, to tylko kwestia czasu... Pzdr.
Ale ludzie! Dajcie konkretne wady, zaraz ktoś powie, że nierówna linia okien to wada konstrukcyjna! Trochę pomyślunku!
Taka prawda, że ludzie chca zeby autobus był o czasie i nie byl przepełniony a nie zeby byl cudnej urody. To nie osobówka.
Adam - więc kupmy Irisbusa B961, też nie jest piękny, ma kataforezę, jego nadwozie o 10 lat przeżyje Jelcza, w każdym poście na temat B961 mówi się o jego urodzie!!! Więc dlaczego nie mamy mówić o urodzie Jelcza. Skoro linia okien, czyli element wizualny na zewnątrz nie jest równa, to jaką mamy pewność co dzieje się pod skórą Tantusa, pewnie też wszystko jest poprzyczepine byle jak, bez zaplanowania, bez ładu i składu...
Wrrrr! Co ma nierówna linia okien do jakości autobusu? Udowodnij to obojętnie w jaki sposób. możesz to nawet zrobić za pomocą logarytmicznego dekrementu tłumienia, ale zrób to.
Jeżeli producent ma problemy z harmonijnym zaplanowaniem wyglądu zewnętrznego to jestem przekonany (moja subiektywna opinia) że podobne problemy będą pod skórą pojazdu, tzn. złe rozplanowanie instalacji, niespójny montaż itd. To są problemy o których dzisiaj nie mówimy, pojazd jest nowy, ale co będzie za rok, 2 może 3 lata??? Tego nie wie nikt. A udowadniać nic nie będę bo dowody same się nasuwają..... Wiem na pewno (od zarządu firmy) że jeden Tantusik miał już 2 awarie,spowodowane nie złą jakością elentów ale niechlujnym wykonastwem - niechcący dowód sam się podłożył ;)
To prawda Risto. Ta częsta niechlujność wykonania wystawia marce złe świadectwo. Tak jak dostawa kilku Jelczy M121I dla Opola w 2005 r które prawie wszystkie wróciły do fabryki na poprawki. Jelcz musi koniecznie to zmienić. Ale trzymam za niego kciuki że w końcu będzie wszystko dobrze.
Te Sosnowieckie M121i tez miały wady, ale usunięto je w Jelczu i jak się okazalo to wina tych, którzy je składali. A rzeczywiście Tancior miał dwie awarie, ale przypomnę o katowickich Solarisach ile miały awarii na początku.
Ukazał się nowy magazyn na stronie PA
A na stronie "Przegubowca" czytamy, że : "Jedyny demonstrowany w stolicy Jelcz M181MB pojawił się z powodu niedomagania 109-ciu zakupionych w latach 1997-98 Jelczy M121M. Już po roku eksploatacji wiele z nich musiało zostać poddanych poważnym naprawom konstrukcji."... i co wy na to panowie?? Ale jak się domyślamm w waszym mniemaniu - Jelczem zawsze i wszędzie ... Tak trzymać... haha
Tak było na początku produkcji tego modelu,niewytrzymywała kratownica w poddaszu ale To samo można powiedzieć o solarisie na początku produkcji, któremu pękały kratownice już po paru miesiącach eksploatacji i musiały być rozbierane i poddawane poważnym naprawom konstrukcji. I co pan na to? haha... Ale jak się domyślam solaarisem wszystko i wszędzie.haha....
Też mi nowość. Wszyscy o tym wiedzą conajmniej od kilku lat.
Nie, bynajmniej nie zawsze i wszędzie Solarisem... ale MANem :P
W MAN-ie też pękają kratownice, patrz Toruń, Gdańsk
Nie ma autobusów doskonałych, każdego coś trapi, kwestia tylko mniej czy bardziej, mniej czy bardziej niezawodny / paliwożerny / przyjazny pasażerom / kierowcy, a MAN wypada z pewnością korzystniej niż np. taki Jelcz...
tombou nie stosuje się w autobusach 2-biegowych automatów. Przejedź się jeszcze raz tym Ikarkiem i wsłuchaj sie. Instaluje się co najmniej 3-biegówki Voitha.
Kolego o Manie to Ty lepiej nie wspominaj, po ich ostatnim numerze z Gdańskiem powinno się tą markę wykluczyć z polskiego rynku na kilka lat. Powinny się już skończyć czasy kiedy za łapóki sprzedaje się autobusy warte miliony Euro. Zastanawia mnie tylko jedno - ile dostali??? (lub mieli dostać...)
trajlus-jezdze ttymi Ikarusami od prawie 10 lat,własciwie masz racje są to nominalnie 3biegówki Voitha,ale aktywne są tylko 2 biegi,podejrzewam ze piewszy jest bardzo krótki i po prostu zablokowany,jezdziłem juz nimi setkirazy i nigdy nie włączyły sie 3 biegi,po prostu sie dosc długo slizga na na sprzegle hydr....z tym ze z wiekszymi motorami Dafa pracuje gwałtowniej a zmniejszymi łagodniej....
Nie wiem czy dobrze powiem, ale może ten trzeci bieg to nadbieg?
Chyba jednak tak jest jak mówisz tombou, nigdy nie miałem okazji i przyjemności jechać IK 415/435 :/ U nas w Tychach jeżdżą zaledwie 4 sztuki IK 280 po NG [wspomne, że ich remont miał miejsce juz dobrych pare lat temu, moze z 7-8 i za niedługo pewnie znów odwiedzą warsztat, albo zostana skasowane :( ]. Posiadają one 3-biegowy automat Voith Diva, który według mnie okazuje się mało wystarczający na dalsze trasy, lepsza by była 4-biegówka, np. ZF. A tak na marginesie, to chyba powoli widać, że nadchodzi kres tyskich Ikarków, szkoda mi tych fajnych wozów, wolałbym stanowczo więcej automatów :( Pozdrawiam :)
Trajluś-z tego co wiem to na razie nie będę kasowane, były plany kasacji #220, ale nie wiem jak to się skończyło. Jak wreszcie będzie rozstrzygnięty (ogłoszony na nowo) ten przetarg na przeguby to pewnie skasują #4417 i prawdopodobnie #224, a co do reszty to nie wiem. #219, #221, #222 są na moje oko i ucho w dobrym stanie.
Jestem ciekawy i jeśli moge to zapytam się Ciebie kosu... skąd Ty to wszystko wiesz, jakie wozy będą kasowane, itd.? ;) #4417 nie wygląda najlepiej, więc ja też się domyślam, że wkrótce skończy swój żywot, często nim jeżdże, ale np. #224 jest w całkiem dobrym stanie i najlepszym rozwiązaniem byla by NG z montażem silnika Raba lub MAN i automatu. Jeżeli już sie tak starali i montowali w paru Ikarkach klime i ogólnie niezłe wykończenie to powinni także pomysleć o zespole napędowym. A IK280 automaty na moje oko i ucho też są w dobrym stanie i trzeba te rodzynki utrzymać na stanie :)
te IK 415 nie mają nadbiegu,mwiłem,jesli juz to najkrotszy bieg jest zablokowany,one uzywając dwóch biegów rzwijają ok 85 kmh,a te z nrami od 021 do 031 z silnikam 11.63 chyba nawet wiecej przy niesamowitym przyspieszeniu,niesamowite rodzynki....
A czy taka ilośc biegów nie powoduje jakiegoś kosmicznie wielkiego spalania?
kuba, 2005-09-29 20:20:59
Wybacz Biker jeśli cię czymś uraziłem ale jeśli mówisz o czymś syf i dziadostwo tak naprawdę chyba nie wiedząc że produkcji autobusu za takie pieniądze inni producenci prawdopodobnie by się wogóle nie podjęli i nie orientujesz się jakie zmiany przeszły polskie fabryki autobusów. - święte słowa za takie pieniądze nie da się zrobić porządnego niskopodłogowca..... hehehe, sam sie przyznałeś że to istny feler i szajs ..... chociaż nowy m121 zapowiada sie całkiem nieźle ( zwiedziłem go podczas postoju więc nie wiem czy cos zgrzypi ;)
te ikarusy remontowane w solcu ok 1996-1997 co maja silnik mana nie maja chyba skrzyni Voita tylko jakies 2 biegowe dziadostwo firmy(??) dlatego sa takie mułowate, ten silnik man to tez nie ten co w 280.37 bo 2 drzwi zostały na swoim mijescu, w sumie ten uklad napedowy to jakies dziadostwo, man chyba dal najgorsze co mial, nawet nie moge sie nigdzie doczytac jaki to jest typ silnika man, wszedzie pisze man euro1 i koniec, a 415 maja silnik daf i 3 biegowe skrzynie Voith-Diva i to chodzi super :)
Czołg. Ja nigdy nie powiedziałem że to istny feler i szajs. To że inni producenci by się nie podjęli produkcji autobusu za takie pieniądze to automatycznie nie oznacza że Jelcz produkuje szajs. Więc nie mów mi że się do czegoś przyznałem bo tak nie jest.
Jelcze sa fajowe , solarisy też . powinnismy doceniac to co Polskie. Ale całość prezentuje sie marnie na tle dworca PKM w Katowicach... koszmar- niech ktos coś z nim zrobi!!
Vecto to szmelc jak maluch, jak nowy to fajny a po roku złom. Instalacja elektryczna koszmar. Solaris ok.
Taaa Solaris okej. Chyba nie te co jeżdżą w Tychach!
no w Bielsku tez jezdzi 9 sztuk,ciekawe co wybiorą w tym roku....
Solaris to dobry autobus i basta!!! Każda marka ma jakies wady i skończcie w każdym temacie tego forum tak bardzo chwalic Jelcza i gadac głupoty w stylu: ...jelczem wszystko i wszędzie... :/
Trajluś masz całkowitą rację, popieram w 100 %, oczywiście to co dot. Jelcza, niektórzy przesadzają, swoją drogą zasatanawiam się dlaczego nie popierają tak nowoczesnego jak na owe czasy Ikarusa, przecież to świetne autobusy jak na polskie warunki... Ciekaw też jestem, czy owi "jelczofile" też byliby tak oddani tej marce, gdyby w grę nie wchodziła cena, bo przecież są inne znakomite marki, Scania, Vovo, MAN i w związku z tym nie zmieniliby swoich przekonań i oddania, heh...
Wszystko się psuje tak samo, wszystko ma jakieś wady. Jedyne co pozostaje do oceny to ergonomiczność wnętrza, no chyba, że jakiś producent przedstawi doskonały wóz, ale jak dotąd to nikomu się to nieudało. Chyba, że wziąć pod uwagę 20 letnie Volva jeżdżące w barwach Transgóru Mysłowice, ale dziś nikt nie produkuje takich wytrzymałych wozów.
Ja uważam, że Ikarus jest lepszy od Jelcza. Jakoś nie mam przekonania do polskiej marki, firma musi jeszcze dużo wnieśc, zeby poprawic jakośc swoich wyrobów. Lepszy IK415 niż Jelcz 120M.
Tak przypadkiem jechałem bielskim 415 w piątek. Na plus zaliczyłbym silnik, na minus ostatnie drzwi, które powinny się otwierać na zewnątrz, gdyż są wąskie oraz na minus są podnóżki na tylnim zwisie pod które wpada masa brudu oraz brak piątego siedzenia na zwisie (120 z tego okresu miały 5 siedzeń z tyłu). A w sumie tak patrząc na te moje argumenty, to są to porównywalne wozy.
no i co kosu,zauwazyłes ze Ik 415 uzywa tylko dwóch biegów?
Oj zdawało mi się, że jednak są to 3 biegi.W sumie się nie znam zbytnio, ale możliwe, że ten 3 bieg to nadbieg. Ale co by nie powiedzieć chylę czoła przed mocą tych wozów. Pozdrawiam:)
Na pewno musza byc 3 biegi, to niemożliwe żeby autobusy miały 2-biegowe skrzynie, a 3 bieg faktycznie może byc nadbiegiem...wsłuchajcie sie uważnie w prace silnika podczas ruszania, to jest wyczuwalne nawet bez szarpnięc ;)
Ostatnio miałem okazję przejechać się warszawskim Jelczykiem 120 M z MZA (nr tab. 4293), kierowca widać miał mały poślizg czasowy, więc ostro naciskał na pedał gazu, co miało następujący skutek : prędkość przelotowa ok. 60-65 km/h, wyjący do granic możliwości silnik (3-biegowa skrzynia, kompletne nieporozumienie -brak nadbiegu), głośna praca turbiny, silnik (MAN'a) miał już chyba dosyć i lada moment wyskoczyć z ramy, a oprócz tego telepiące się elementy wyposażenia wnętrza autobusu (barierki, kasowniki, okna niedosatecznie przytrzymywane przez uszczelki, poskrzypująca podsufitka, rozklekotane drzwi)... no i te kanapy do siedzenia, prosto z Berlieta, na których siedząc na się wrażenie, jakby się płynęło jakimś transatlantyckim liniowcem po niespokojnych wodach oceanu... To mi przypomina tylko jedno, sentymentalną podróż w czasie, np. Syreną 105 mojego szefa (kolekcjoner) albo Wartburgiem mojego dziadka... :P P.S. Jeździ u mnie ostatnio amerykański School Bus (GMC albo Navistar International, nie przyjżałem się) w formie reklamy, Trefl czy coś takiego, i w pewnym momencie zrównał się z Ikarusem 280..... i powiem Wam, że Ikarus wypadł wg. mnie bezapelacyjnie bardziej korzystnie od tego amerykańskiego autobusu opartego na ciężarówce... Małe okienka, wysunięta maska, wysoko umieszczona podłoga, brak obudowy poniżej podlogi, który ujawiniał dolną część ramy, bardzo prosto, aż wręcz nieestetycznie poprowadzony wydech, ryflowane ściany boczne, jak w kiblu, jakaś tragedia w ogóle... A przecież Ameryknie, jako tak majętny naród spokojnie mogliby powymieniać te swoje szkaradztwa na np. Setry albo Van Hoole, które wożą u nich turystów...
używają tylko dwóch biegów jak juz mówiłem,a ten nieuzywany to jest pierwszy bieg!bo na drugim/uzywanym/ rozwija okol 85 kmh.chyb styknie jak na miejski co nie?mówie o IK 415. Trailus...
Z tego co wiem, to w Ikarusie 260/280 manual oczywistym jest, że nie trzeba używac pierwszego biegu do ruszania, ale Ikarki serii 400 są wyposażone tylko w automaty i ja nie rozumiem jak moze pierwszy bieg byc nieużywany... sądzisz tombou, że to się da ustawic, zeby automat ruszał z drugiego biegu?? :/ A co do prędkości, która podajesz... to rzeczywiście zgodziłbym się, poniewaz 415tki i 435 też, mają naprawde mocne silniki, które jak kiedyś byłem w Bielsku, mialem okazje usłyszec... wycie jest super, zwłaszcza przy ruszaniu ;)
da sie zablokowac pierwszy bieg w pzrekładniach Ikarusa 415....a używają tylko 2giego i 3ciego biegu,natomiast mocne są tylko te od nr 021 do 030,mają potęzne motory Dafa 11.63l,inne IK 415 mają juz motory Dafa 8.7 l,220KM,Euro II.....hydrokinetyka długo sie slizga i wskakuje 2gi bieg....potem 3ci i mamy 85-90kmh....
Czy wyście powariowali!!!!???? Autobus miejski służy do czegoś innego niż pędzenie 85/h i rozwalanie skrzyni biegów!!! Ile wy macie lat??? Ja jeżdzę od 25 i mam 50 lat. Uchowaj Bożę abyście kiedykolwiek trafili do komunikacji miejskiej jako kierowcy. Istna szajba!!!
No właśnie tombou...troche przesadziłeś z tą prędkością na 2gim biegu... Cóż z tego, że silniki są mocne, jak i tak w praktyce nie osiągają takich parametrów, a poza tym może się to odbić niekorzystnie na portfelu kierowcy..i jak najbardziej zgadzam się z marko.
do marko : a ja poznałem kilku kierowców, którzy się szczycili swoimi rekordami prędkości... głównie ci kiermani z Mobilisa.... SU 10 grzeje podobno 95 km/h :P
MKM- zobacz jaka jest średnia wieku w Mobilisie! Szajba odbija wprostproporcjonalnie do do wieku. Przyznam ,że ja w wieku 25 lat też nie byłem "najmądrzejszy".Ale w tym zawodzie najważniejsza jest trzeźwość umysłu i stoicki spokój, przecież odpowiadamy za bezpieczeństwo pasażerów!Przyznam ,że bardzo imponuje mi Twoje spojżenie na komunikacje, choć chwilami dajesz się ponieść.Ale z wiekiem Ci przejdzie. Potrzeba nam takich kierowców i mam nadzieje,że pomimo kiepskich zarobków dasz się skusić w przyszłości.Musimy podnosić średnią intelektualną w tym zawodzie! Twój wielki oponent- kosu-też jest świetnym "matriałem" na kierowcę.Jako szofer szybko zweryfikuje swoje zdanie na temat Jelcza.Ale doceniam jego profesjonalizm wypowiedzi i brak iwektyw w stosunku do oponentów.Tak trzymać!!
popr. inwektyw
do marko : żeby było śmieszniej... pisałem o kierowcy, którego znam z widzenia, i kiedyś jak się zgubił na Ursynowie to go poprowadzaiłem po trasie i jednocześnie miałem okazję z nim podyskutować... Jest to starszy jegomość (ok. 60 lat), który już swoje przejeździł w PKSie, MZK, potem w MZA... W związku z moim pytaniem nt. osiągów stwierdził, że niedawno swoim SU 10 wyrwał spod świateł, zostawił daleko w tyle SU 15, a następnie zaczął osiągać prędkość zbliżoną do 95 km/h... Jestem młody, czasem za kierownicą mnie ponosi, jak większość ludzi w moim wieku, wiem jaka jest obsada w Mobilisie - przeważają tam młodzi kierowcy, ale jak widać i starym nie brakuje fantazji, przekonałem się o tym niejednokrotnie... P.S. Niedawno wracając z tym wodzirejem, jednym z ostatnich kursów, zauważyłem, że na ok. 20 przystanków, pominął... 11 :-P Nawet nie wjeżdżał w zatoczki, nieźle dawał po garach i w momencie kiedy wysiadałem na moim przystanku zorientowałem się, że jestem 7 min. przed czasem :-P
Wiecie co jest fajnego w vectach?.Sam mieszkam w Katowicach i widzę codziennie jak dzieci otwierają tę klapę silnika z tyłu . Mają fajną zabawę,zresztą ja też.
Czekam tylko ,aby w myśl teorii Darwina wpadł tam jakiś idiota albo urwało mu ręke ,to sam wyeliminuje się ze społeczeństwa. I nie spłodzi upośledzonej genetycznie armii debili. Sory, że na forum używam epitetów ale w zetknięciu z kretynizmem nie mogę się powstrzymać. Kolego pikador ,weź młotek i walnij się w ten głupi łeb!!
ok marko już to uczyniłem ale mimo tej "małej wady" bardzo lubie
ten autobus ponieważ ma taki fajny klimat.Co z tego że strasznie
trzeszczy, że silnik jest słabo zabezpieczony ale jelcz vecto ma klimat i już.Pozatym cieszę sie że polskie autobusy wygrały ten
przetarg.Przecież każda wygrana tej firmy (zwłaszcza jelcza) jest na
wagę złota.
Jak widać, rozbieranie na części pierwsze Jelcza jest dziecinnie proste :p Ciekaw jestem co bedzie po tej klapie hehe, może będzie otwieranie drzwi w trakcie jazdy... ech....
w warszawie otwieranie drzwi na światłach albo w korku w autobusach marki Ikarus jest czymś tak powszechnym, że nikogo to nie dziwi. Równie dobrze można to samo zrobic podczas jazdy, wystarczy podejśc do drzwi i pociągnąc za rączke, która jest do nich przymocowana. Czasami próby otworzenia drzwi kończą się bardzo śmiesznie, gdyż puszczenie rączki równa się ich zamknięciu , także wielu osobom nie udaje się w pore wyjśc i są przycięci, albo dostaja drzwiami. Tak ze 2 miesiące temu widziałem młodego chłopaka (dreso-debil), który próbował otworzyc drzwi w Jelczu M120I, no udało mu się to, ale był na tyle niedorozwinięty, że robił to na chama nogą i mu ją przycięło. Kierowca nazwał go idiotą i powiedział żeby sobie sam radził, ale wkońcu wystraszony chłopak został oswobodzony przez kierowce. To chyba musi byc fajne wrażenie, zostac przyciętym przez Jelcza. Może istnieje coś takiego jak hierarchia dzrwiowa, czyli dzisaj drzwi od autobusu, jutro od windy, jak komuś urwie łeb to się czegoś nauczą.
oczywiscie nie miałem na mysli maksymalnego wykorzystywania prametrów motoru,wiem ze po miiescie mozna jechac 50,powiedzmy 60....ale czasami na pustej dwupasmowej drodze moze sie zdarzyc....
I tak PKM Katowice ma autobusy THE BEST!
Te autobusiki są super. Nie wem czemu niektórzy tak na ne narzekają. Cieszę się, ze nasz PKM wybrał Vecto.
Życzę powodzenia za rok jelczowi, bo też się wielki przetarg szykuje.
Czy mógłbyś trochę szczegółów zdradzić odnośnie tego przetargu za rok?
Jelczusie M125M VECTO są superowe.
Sam mam okazję takimi (z PKM GLIWICE jeżdżić na ogół na lini 677).
JA TAM WOLE IKARUSA 280, KTÓRY BARDZO PIĘKNIE KOMPONUJE SIĘ ZE ŚLĄSKIM OTOCZENIEM A W SZCZEGÓLNOŚCI Z KATOWICAMI. JEŻELI TE JELCZE MAJĄ ZASTĄPIĆ IKARUSY, W SZCZEGÓLNOŚCI NA LINI NR 7,TO ZROBIE WSZYSTKO ŻEBY SIĘ TAK NIE STAŁO. RAZEM WYJCZIEMY NA ULICE KATOEIC BY ZAPROTESTOWAĆ PRZECIW ZMIANIE TABORU. CZEKAM NA KONTAKT MÓJ email;olo@o2.pl
Widze, że mam tutaj sprzymierzeńca :)) Ja zawsze byłem wielkim zwolennikiem Ikarusa. Ehh... żeby tak powrócił na polski rynek z całkowicie nowymi seriami, oczywiście pod szyldem Irisbusa. Zresztą ja już obmyśliłem optymalną ofertę nowych modeli Ikarusa... :p
jaka to oferta?sam bardzo chciałbym zobaczyc nowe Ikarusy....
Do tombou: Jak pisałem wyżej, mam swoją własną, obmyśloną ofertę nowych autobusów i trolejbusów Ikarusa :) Ja także, podobnie jak Ty chciałbym bardzo zobaczyć nowe modele firmy, ale niestety trzeba poczekać ;( Zapewne Irisbus już opracował nowe rodziny Ikarusa, tylko brakuje jeszcze oficjalnych decyzji, w tym także finansowych, do rozpoczęcia seryjnej produkcji. Poza tym myśle, że główny zakład produkcyjny w Szekesfehervar nie jest jeszcze gotowy do podjęcia działań. Już kiedyś na łamach tego forum zaproponowałem ofertę nowych modeli, ale jeżeli chcesz to przedstawię Ci jeszcze raz w następnym poście. Pozdrawiam ;)
przyjdą jelcze albo solarisy.W 2006 do
przychechalo ostatnie 10 sztuk krótki zywot
w toruniu jest przetarg na 11 autobus wystartował w nim man i chyba jelcz
wiec może m 125
Nie, bo Lion's City wygra... hihi
niestety Trajluś, IKARUSA juz nie ma...nie doczekamy nastepców 400tek....
Dodaj komentarz (może pojawić się z 15 minutowym opóźnieniem)