Komentarze (182)
deska rodzielcza w tym autobusie jest podobna do tych w ikarusach tylko nowsza
Przykro się czyta o czymś takim - to jednak archaiczna konstrukcja... Natomiast bzdurą kompletną jest piasnie o niewydolnym układzie wentylacyjnym - widać osoba pisząca artykuł nie miała okazji spędzić trochę więcej czasu w tym autobusie. O ile zasadniczo jest to szajs, to do wentylacji nie sposób się przyczepić - bynajmniej ja lepsze w swoim życiu w autobusach różnej maści nie spotkałem. Pozdrawiam i zapraszam do przeczytania opisu testu na: http://www.slupsk.eco.pl/mzk.php?id=2768
Szkoda że Polacy nie szanują swoich producentów autobusów. Czy nie można było kupić coś polskiego. Niech MPK wozi Czechów a nie Polaków jak kupuje czeskie przestarzałe konstrukcje. Po raz kolejny nabijamy komuś kase a swoje mamy w du....
Daleko to my tak nie zajedziemy
Pozdrawiam
Fajny nawet, aczkolwiek już wolę odkurzacza od tego. BTW fajne kasowniki, chciałbym takie zamiast tych, które są w Manach w KM Płock.
Właśnie,ile teraz Jelcz liczy sobie za "Odkurzacza"?
coś koło 800.000 pln. a propos, podczas jazdy tłuczą się i zgrzytają szyby podczas jazdy, wszystko jest bardzo marnej jakości..... i jeszzce
na przekór inwalidom - tak tak, trzeba ich wspierać-widać MPK wie o tym aż za dobrze..... GRATULUJE TEGO G***A :)
Zgadzam się z @mieszkańcem Wałbrzycha. Cudze chwalicie - swego nie znacie. Przecież Autosan i Jelcz to ostatnie >>polskie<< fabryki motoryzacyjne. Samochodów już polskich nie ma (Polonez zmarł śmiercią naturalną), ciężarówek też (Star by Man to już nie to samo). Dlaczego Polacy nie chcą pomóc im rozwijać się, nie wiem i nie rozumiem. Jeśli zbyt na prawdziwe polskie autobusy będzię przynajmniej w Polsce to myślę, że te produkty będą jeszcze lepsze, tańsze i nowsze. Pozdrawiam
Brawo dla MPK Walbrzych... za cofanie sie w rozwoju. Juz chyba lepiej, korzystnej i taniej byloby sprowdzic jakis uzywany wysokopodlogowy autobus z Eur. Zach. niz kupywanie czeskiego cuda techniki rodem z lat 70-tych.
Dużo ich kupili? Jednego to nawet chciałbym mieć w KM Płock :)
Pokaz głupoty zatriumfował. Czego Czesi nie kupują polskich autobusów - bo mają swoje. Chociaż stare to szanują swój przemysł.
Przetarg to fikcja. A my dalej rozwijajmy bezrobocie w kraju, bo jak się swojego nie kupuje to z czego fabryki w kraju mają inwestować w nowe technologie. Dlaczego Kraków może pokazać się JELCZEM a inni nie czy to ujma ? Nie to głupota Polaków - Stara prawda Polak mądry po szkodzie. Panie PREzESIE _odejdZ PAN
Zgadzam sie z w/w wypowiedzia! Glupotą ze strony pana prezesa jest zakpup tego autobusu. Moim zdaniem Jelcz w niczym nie ustępuje Karosie a juz tym bardziej tej prezntowanej, ktora wyglądem przyomina ta z lat 90siatych. Mamy swoje o wiele lepsze autobusy ale kupukemy (o zgrozo) czeskie brrrr. Głupota nie zna granic!!!
Pewien Poznaniak na innym forum bardzo trafnie napisał - "wyższość Karosy nad Jelczem przejawia się tylko w poziomie podłogi" - cytat z pamięci.
Oczywiscie,mogli kupic Jelcza M181 Tantus,nawet jesli troche drozszy,ale napewno niewiele,to jednak to autobus w dwóch drzwiach z niską podłogą i polski!!! Teraz tylko trzeba miec nadzieję,ze w Bydgoszczy pójdą po rozum... i kupią Jelcza zamiast drozszych Mercedesów,Manów czy Karoso-Irisbusów.
Ten autobus to pojazd z innej epoki przciez to taki ''przypicowany'' ikar
To już nawet Czesi kupuja nasze Solarki a ci sie wyrwali - żeby to chociaż był City Bus (Agora). Eh...
W wejsciach nie ma normalnych poreczy wdluz schodow bo drzwi do ktorych zazwyczaj mocowana jest porecz otwieraja sie nazewnatrz. Zdrowa kobita obladowana zakupami bedzie miala problem wysiasc z tego dziwadla o ludziach starszych nie wspominajac
Pracowniku MPK Wałbrezych - jak to Czesi nie kupują? Ostatnio Liberec sobie fundnął kilka takich właśnie Karos. I jakoś wcale nie skamlą z tego powodu. Ja jechałem tymże po Ostravie i bardzo przyjemnie się jechało. Nie jest to może Connecto z klimą i skórzanymi siedzeniami, ale te lamenty to takie conajmniej, jakby była wojna i ludzie ginęli...
skórzane fotele w miejskim autobusie????CHyba jakaś pomyłka
Zadna pomyłka - jak czytam te komentarze to odnoszę wrażenie, że właśnie wszyscy by chcieli skórzane fotele i hostessy w miniówach, serwujące chłodzoną colę z kawałkami mrożonego ananasa.
Do jopcoka. Słuchaj może on i dobrze jeździ ale Jelcz jest o niebo lepszy i bardziej przyjazny dla pasażerów. Nie powiesz chyba,że starszej osobie łatwiej bedzie wejść do Karosy. Jelcz jest wspaniałym kompromisem pomiędzy dostępem do niskiej podłogi w części autobusu a jego ceną. Bydgoszcz, kupując Jelcza na pewno nie narazi się na krytyczne uwagi od pasażerów, dla których pojazd posiadający stopnie we wszystkich drzwiach jest trudniej dostępny. Poza tym ceny Mercedesa czy Mana z pewnością nie będą niższe od Jelcza, w związku z tym dlaczego nie zafundować Bydgoszczanom chociaż kawałka niskiej podłogi.
Podobno Karosy już nie biorą pod uwagę.
Kiedy tak to wszystko czytam...to wydaje mi się,że winniśmy wrócić do starych PRL-owskich czasów. Za dewizy kupili nam Berliety PR-100 i nie było gadki. Chcesz jechać, to jedz, nie??? ... to proszę bardzo są taksówki... Poza tym nie każde polskie przedsiębiorstwo stać na zakup niskopodłogowych solarisów, ztąd tutaj wybór Irisbusa. Mieszkam w Wawie i sam widzę kłopot z doborem taboru. Polskich miast nie należy porównywać z Berlinem, który funduje sobie solarisy z full wypasem (piszę tu chociaż o klimie dla pasażerów), w Wawie nie ma klimatyzacji dla pasażerów mimo iż zakupiło się tu setki busów typu solaris, albo man rzecz jasna przystosowanych do klimatyzacji dla pasażerów. Ostatnio nawet dla Wawy robią specjalnie okna otwierane podobnie jak w IKARUSACH, bo nie sposób wytrzymać latem w zatłoczonym busie otwierając małe uchylne okienko. U nas nie liczy się jakość, a ilość, jaką jest się w stanie utrzymać i jaka będzie w stanie na siebie zarobić, oraz przysporzyć JAKIŚ tam dochód...na co komu klima, a w szczególności skórzane fotele???!!! I jeszcze jedno: nie bojkotujcie JELCZA, ponieważ jeżeli idzi o miejsca dla wózków dziecięcych, to Jelcze mają ich aż dwa!!! Nie tylko w wersji M 181, ale nawet w starych M 120 z początku la 90-tych.
Masz rację Polonez, Jelcza nie można bojkotować.Jest on naprawdę rozsądnym kompromisem jak na polskie realia i widzę że coraz więcej przedsiębiorstw zaczyna to sobie uświadamiać.
Poza tym kupując wysokopodłogową Karosę zamiast częściowo niskopodłogowego Jelcza M 181 robią mizerne oszczędności.
Po drugie jestem zawsze ZA !!! jeśli chodzi o polskie produkty!!!Czymże się różni w/w irisbus od naszych Jelczy. I jedno i drugie tanie, a porównywalne w swych konstrukcjach. Cena, cena i jeszcze raz cena!!! Przetargi???!!! Któż decyduje o takich przetargach??? Postawmy sprawę jasno: polski przemysł upada (jak zresztą każdy nasz krajowy...nie tylko ten związany z motoryzacją), bo niestety nie ma poszanowania w naszym kraju chociażby do zwykłego prostego powiedzenia: " S W E G O N I E Z N A C I E - C U D Z E C H W A L I C I E "... i tu dopisał bym: i ślepo popieracie!!! A zainteresujcie się polskim rynkiem, bo napewno za cenę 700 000 złotych Wałbrzych kupiłby coś znacznie lepszego od irisbusa w Chociażby Autosanie...wystarczy negocjować z producentem...a ileż ludzi będzie miało pracę...Polaków. Polski przemysł nie zależy od nikogo innego jak tylko od nabywców. Ot pewien pan, który jest założycielem SOLARISA. Miał chłop łeb na karku i postanowił swoje...wyczół rynek, który aż prosił się o to...i z tąd wyniki pozytywne...ale Jelcza i Autosana nikt nie zauważył wcześniej. Nie szanujemy samych siebie, więc jak mamy szanować coś co jest polskie. A z innej perspektywy...sam zresztą Jelcz mógłby się nieco postarać, by chociaż móc konkurować z Solarisem...a potem skutki,że nikt nie chce kupować Jelcza...Autosana...
to jakies nasistowskie zgromadzenie chyba jest - tylko polska, tylko polska!! praca dla polakow - naprawde nikt z was nie widzi, ze unia jest otwarta?? niedlugo wiecej polakow bedzie pracowac w londynie niz w e wroclawu!! co - czeskie kupili i juz sie jeczy?? To normalne, ze walbrzych wybiera czeski autobus - niech ktos osbie porowna, ile jest z walbrzycha do pragi, a ine do warszawy?? Jeszcze jakies watpliwosci?? A co robi kochane pkp (firma polska na wskros, popierajmy polskie firmy!!) - dzieki takim wlasnie cymbalom podroz z walbrzycha trwa do wroclawia gdzies tyle samo, co do kolina, w ktorym powstaje fabryka tojoty. i myslicie, ze polacy z walbrzycha nie beda sie skrzykiwac po 4 i jezdzic tam robic?? beda jak raz!!
Kto ci karze porównywać ile jest z Wałbrzycha do Warszawy, porównaj ile jest z Wałbrzycha do Jelcza bo stamtąd są autobusy.
Bo dla mnie to nie jest normalne że Wałbrzych wybiera czeski autobus.Pokaż mi w Czechach choć jednego Jelcza 181, oni szanują swój przemysł,nie to co my.
a dlaczego mam pokazywać akurat jelcza?? solaris nie moze byc?? jesli moze byc solaris to w ostravie jezdza, w czeskich budziejowicach jezdza, w olomuncu jezdza!! MAN w decinie i moscie tez w czechach nie powstaly, podobnie jak connecto w teplicach czy kolinie!! w pradze to nawet ikarusiki sobie zamowili, bo ich rodzimy przemysl nie oferowal takiego taboru. skoro zatem nasz robimy przemysl nie oferowal dlugich wysokopodlogowcow, to i walbrzych kupil sobie czeskie wozy. a do jelcza z walbrzycha - tak sadze - jest porownywalnie daleko co do wysokiego myta.
Nie może być solaris ponieważ rozmawiamy o autobusach wysokopodłogowych. Czesi kupują u nas autobusy lepszej klasy(niskopodłogowe). Dlatego pokaż mi w Czechach choć jedno miasto gdzie jeżdzą nasze Jelcze 120M z porównywalną podlogą do Karos. Pozatym nasze niskowejściowe Jelcze są niewiele droższe od wysokopodłogowych Karos więc oszczędności z ich kupona są mizerne w porównaniu z wygodą wsiadania dla pasażerów i cenami części zamiennych. Łatwo jest kupić ale trzeba jeszcze utrzymać. Porownaj ceny części do Jelcza i Karosy.
Do "hangar" Ja popieram "Kube",a przez to,ze wiekszosc Polaków mysli tak jak Ty,to jest jak jest...Najlepiej to wogóle wyjedz sobie do Czech i jezdzij Karoso-Irisbusami,tureckimi manami oraz mercedesami z poprzedniej epoki!
Kuba ma rację. Przetargi są fikcją, a skąd biedny Jelcz ma mieć kase na łapówy, bo mało kto je kupuje. Od co może zmienić zasady przetargów i zarządzających firmami. A MPK ma dotacje publiczne - czyli nasze podatki - to czego nie wspiera się polskiego przemysłu. PREZESA pod sąd i wom z MPK
Kto i kiedy kupił w czechach ostatnio JELCZA może ktoś wie
Ale dyskusja, zaraz sie pozabijają... Analizując argumenty na spokojnie i rzeczowo - rozumiem potrzebe niskiej podlogi, z drugiej strony rozumiem braki kasowe. Staram sie jakos pogodzić dwie przeciwstawne opcje. Słusznie ktos zaznzaczyl, ze trzeba tez liczyć koszty części zamiennych - to ja jeszcze dodam, że niskacze są z natury delikatniejsze, zatem częścoiej sa nararzone na awarie itd. To juz do czeców pytanie, dlaczego nie kupowali i nie kupują Jelczy 120M - może dlatego, że karosy są tańsze? To już nie wina moja ani niczyja, że Jelcz nie ma takiej pozycji, jak czescy producenci. Ale obiektywnie - jeśli patrzeć na całą sprawę to mi by sie w Walbrzychu najbardziej podobały ikarusy 435. Uwarzam je za dobre autobusy, a w stosunku do niewyprodukowanej wersji jelcxza 120M przegubowego (180 M nie licze bo to steyer), bo maja siedzenia dostepne od razu z podlogi. Tego nie ma 120M jelcz, a i 121M się pod tym względem nie popisuje, bo siedzen bezpodestoswych ma mało i są niewygodne. Wexcie cos pod uwage wiecej niz tylko JELCZ, JELCZ, TYLKO JELCZ. Tak obiektywnie nie kazdego stac na niskacza i moze lepiej jest kupic np. 10 niskich i 10 zwykłych, oznaczyć te niskie w rozkłdzaie? W koncu to Wałbrzych chyba do dziś ma czkawkę finansowa po neoplanach - ehh, te obligacje komunalne...
do desa - mowa o przegubach, a jak mają czesi kupować nasze wysokie przegubowce, jak ich po prostu nie ma?
Jezeli osoba o psuedonimie - Omni Slupsk twieredzi, że uklad wentylacyjny dziala bez zaruztow to proponuje spedzic troche wiecej czasu w tym autobusie, szczegolnie w upalne dni przy zamknietych szybach. Wowoczas przekonasz sie na wlasnej "skorze" jakie efekty daje pseudo wentylacja. Gdyby nie przesuwane szyby w autobusie byloby nie do zniesienia. Twierdzenie, ze uklad jest wporzadku jest smieszne. Prosze spytac kazdego kierowce, ktory uzytkuje autobus Irisbus B961E o efekty pracy ukladu wentylacyjnego. O sprawnosci ukladu wentylacyjnego przekonalem sie na wlasnej skorze podczas wizyty u walbrzyskiego przewoznika. Jezdzilem z kierowca po ulicach Walbrzycha w temp. ok 30 stopni przez 3 godziny. Kierowca wsrod wad pojazdu na pierwszym miejscu wymienil wysoką podloge oraz zbyt slaba wentylację.
Jezeli osoba o psuedonimie - Omni Slupsk twieredzi, że uklad wentylacyjny dziala bez zaruztow to proponuje spedzic troche wiecej czasu w tym autobusie, szczegolnie w upalne dni przy zamknietych szybach. Wowoczas przekonasz sie na wlasnej "skorze" jakie efekty daje pseudo wentylacja. Gdyby nie przesuwane szyby w autobusie byloby nie do zniesienia. Twierdzenie, ze uklad jest wporzadku jest smieszne. Prosze spytac kazdego kierowce, ktory uzytkuje autobus Irisbus B961E o efekty pracy ukladu wentylacyjnego. O sprawnosci ukladu wentylacyjnego przekonalem sie na wlasnej skorze podczas wizyty u walbrzyskiego przewoznika. Jezdzilem z kierowca po ulicach Walbrzycha w temp. ok 30 stopni przez 3 godziny. Kierowca wsrod wad pojazdu na pierwszym miejscu wymienil wysoką podloge oraz zbyt slaba wentylację.
Panie autor, ja sądzę tak jak Omni słupsk! To pan się ośmiesza mówiąc, że gdyby nie przesuwne okna... itd. - właśnie przesuwne okna stanowią integralny element układu wentylacji, nie wiedział pan o tym? Nie wiem, po co ktoś miałby w upalne dni jeździć z zamkniętymi szybami, to chyba tylko autor, chcąc wykazać, że wentylacja źle działa.
Panowie, przyjmijmy że sytuacja jest odwrotna i to czesi mają kupić polską, wysokopodłogową Karosę zamiast czeskiego niskowejściowego Jelcza za niewiele większą cenę. Jak myślice co by wybrali? Ja uważam że nie mieliby żadnych watpliwości i wzięli swojego Jelcza, bo wiedzą że zrobią na tym mierne oszczędności a ludzie będą zawsze bardziej zadowoleni z kawałka niskiej podłogi.Poza tym jak czesi wspierają swój przemysł autobusowy niech świadczy pozycja Karosy na ich rynku a Jelcza u nas.
Do jopcoka, starasz się pogodzić dwie przeciwstawne opcje niska podłoga i brak kasy. Nikt przecież nie mówi o niskopodłogowcach tylko o autobusach niskowejściowych, czyż nie jest to najlepszy kompromis pomiędzy brakiem kasy a całkiem niskopodłogowym autobusem.Ludzie zadowoleni i kasy więcej zaoszczędzone. Natomiast oszczędność między niskowejściowcem a autobusem czałkiem wysokopodlogowym w przypadku Jelcza i Karosy jest niewielka ale musisz jeszcze wziąc pod uwagę społeczny wymiar tych zakupów, wiekszą dogodność dla pasażerów i pracę dla polskich pracowników, ceny części zamiennych. jak wszystko to podsumujesz to wyjdzie, ża róznica ta jest bardzo mała. Jeśli chodzi o podesty w jelczach to już wogóle cię nie rozumiem, jesteś za wysokopodłogową Karosą, która ma tyle schodów co na trzydzieste piętro Pałacu Kultury a denerwują cię podesty w średniopodłogowych i niskowejściowych Jelczach
Porażająca przewaga przeciwników Karosy! I bardzo dobrze. Jest to autobus z poprzedniej epoki, a chyba już nikt za nią nie tęskni. I nie chodzi wcale o skórzane siedzenia, ale o przyzwoity autobus na średnim poziomie technologicznym, jakościowym i cenowym. Można sobie marzyć o najnowszych zachodnich autobusach. Jak to się kończy widać w Łodzi gdzie MPK wygłupiło się z zakupem supernowoczesnych Mercedesów! (to chyba z tego miasta pochodził ten mężczyzna co nie umie skończyć). Jelcz za podobną cenę jest dużo nowocześniejszy! Solaris to nasza super liga technologiczna i cenowa, i nie wszystkich na nigo stać! Pozostańmy więc przy swoim bo jest z czego wybierać. To, że jesteśmy w Unii nie oznacza, że my musimy kupować przestarzałe produkty! Łódż wygłupiła się w jedną stronę, a Wałbrzych w drugą! Klasa średnia - tego nam brakuje!
...a drzwi odskokowe nie domkna sie przy pierwszym lepszym tloku a przy drugim zostana wylamane bo w Polsce jezdzi sie stojac na stopniach.
Dzwi wykładane (bo tak się nazywają) nie są w PL niczym nowym i jakoś wszyscy żyją. Drzwi odskokowe to możnaz sobie zobaczyć np. w GOPie w nowosprowadzonych Neoplanach...
Ale jazda...Juz dawno takiej dyskusji nie było.Szkoda tylko,ze opinie na forum nie przekładają sie na decyzje o zakupach:-(Wtedy wiekszosc miast kupowałaby polskie autobusy!Obecnie,albo kupuje sie zle i bez pomyslunku,tak jak własnie w Wałbrzychu,albo miasta silą sie na zakup jakiejs "dobrej" marki,a potem efekty sa takie jak niedawno w Łodzi,ze najnowsze Volvo stanowiły zasób czesci dla innych Volvo,bo po prostu brakowało kasy na zakup czesci.A Jelcz(oczywiscie czesciowo tez nie bez winy) i Autosan ledwo zipią!!! Oto Polska własnie...
Wiem ze takie tdzwi to nie nowosc. Nie zmienia to jednak faktu ze stanie sie tak jak wczesniej napisalem.
Czy kiedyś ktoś napisał ile kosztuje utrzymanie autobusu i części do np. VOLVO, Mercedesa itp. Nikt bo teraz ich jest wstyd i kasy nie mają np MPK Wrocław czy Łódz nakupiło a teraz wstyd się przyznać i klepie się biedę i odstawia autobusy. A co do JELCZA czy Autosana to nie tylko fabryka zarabia, bo są jeszcze kooperanci i inni dostawcy - to też Polacy i wjakiś sposób z tego sią utrzymują, my ciągle nie dbamy o swoje, potem płaczemy że jest bezrobocie
Czy może ktoś tę dyskusję wydrukować i wysłać prezesowi MPK Wałbrzych i do radnych Wałbrzycha - niech przeczytają co ludzie o ich decyzjach sądzą. Tylko że Polak mądry po szkodzie - albo i nie
Niech Dyrektor MPK Wałbrzych ma godność spojrzeć w oczy zwalnianym ludziom z pracy w Jelczu
Wcale się tak nie stanie - ileż to razy jechałem w maksymalnym ścisku przy drzwiach wykładanych i NIGDY nie było z tym problemu.
Co za wstrętny typ ten szef MPK Wałbrzych! Rzeczywiście, powinien spojrzeć w oczy zwalnianym ludziom w Jelczu. Bo kupił trzy czy cztery Karosy. A ten z Wrocławia, który kupił kilkadziesiąt wolwiaków, to ma czyste ręce i spoglądać nie musi! Ludzie, to jest jakieś zbiorowe wariactwo - ja nie wiem, macie pretensje do Karosy, że Jelcz nie robi wysokich przegubów czy macie pretensje do wałbrzyskiego szefa, że na przetargu nie ujął warunku niskiej podłogi? Czy gdyby był zapis o NF i wygrałby Irisbus to też byśta tak gardłowali? Bo ja widzę tu kościół pod wezwaniem świętego Jelcza, sami wyznawcy Tantusa. Może rzeczywiście zakup tego typu autobusów nie jest najszczęśliwszym posunięciem, ale ludzie, nie tragizujcie! Są naprawdę bardziej lukratywne kontrakty niż jakiś powiatowy Wałbrzych (bez urazy dla Wałbrzycha rzecz jasna). Markę buduje się globalnie - jesteśmy w Unii i po prostu NIE MA MIEJSCA na teksty typu "Polska dla Polaków" - każdy wytwórca, nawet z dalekiej Portugalii, musi być traktowany tak samo. A MPK Wałbrzych dostaje kasę na KOMUNIKACJĘ, a nie na polski przemysł. Jeśli facet handluje t-shirtami na rynku to on jest od tego, by dostarczać ludziom dobre t-shirty, a nie dawać pracę polskim, ruskim, chińskim czy wietnamskim szwaczkom. Tak biadolicie, że Jelcz ledwo zipie - a dlaczego ledwo zipie? Gdzie jest marketing, promocja itp.? Jak to jest, że Solaris może jeździć po Rydze, Rzymie, Bochum, Ołomuńcu, Berlinie, Czeskich Budziejowicach, a Jelcz tylko w Łodzi i Poznaniu? Dlaczego jedyne miasta, gdzie można spotkać wyeksportowane Jelcze to jakiś Kazań, gdzie 120-tkowe pudła Nordtrol przerobił na elektrotransport? Naprawdę, lamentowanie z powodu jakiś paru autobusów jest conajmniej nie na miejscu - jeśli przyszłość firmy produkującej autobusy zależy od tak małych kontraktów, to nie wróży dobrze...
Pani nembitis gdyby inni kupowali Jelcze to nie było by takiej zapaści a co mi Pan powie na to że Francuzi jeżdżą francuskimi autami, Niemcy niemieckimi a Solaris to prawie Niemiec zobacz z jakich jest częsci
Pani nembitis gdyby inni kupowali Jelcze to nie było by takiej zapaści a co mi Pan powie na to że Francuzi jeżdżą francuskimi autami, Niemcy niemieckimi a Solaris to prawie Niemiec zobacz z jakich jest częsci
Gdyby Jelcz był dobry (nie mówiętu o stronie technicznej, raczej o marketingu) to by kupowali. Proste jak gospodarka rynkowa. A gdyby polskie części były dobrze promowane i dobre to i Solaris by ich używał.
A kto mi uzasadni co takiego złego jest w tym co polskie bo pieprzycie trzy po trzy najlepiej nasrajcie na ten kraj i wszystko co polskie
Do nembits-Słuchaj tu nie chodzi o jakieś tragizowania, wydawane są pieniądze Polskiego podatnika i nie miałbym nic przeciwko Karosie gdyby była ona conajmniej o 1/3 tańsza od Jelcza ale tak nie jest. Jest ona niewiele tańsza a traeba wziąc także pod uwagę jej eksploatację przez kilka lat i ceny części które napewno nie są tańsze od cześci do Jelcza. Sumując to wszystko, róznice w cenie możemy liczyć w promilach lub nawet wcale może jej nie być.
Natomiast opinia społeczna zawsze bedzie po stronie Jelcza bo on nie straci tego kawałka niskiej podłogi i zawsze będzie postrzegany za przyjazny pasażerom (szczególnie starszym) środek komunikacji, może nie najnowocześniejszy ale bedący kompromisowym rozwiązaniem między ceną a bezproblemową dostępnością dla wszystkich pasażerów.
A jeśli chodzi o Unię to z twojego rozumowania wynika że jeśli do niej przystąpiliśmy to mamy już kupować nawet gorsze ale z innych państw za podobną cenę co nasze bo nie ma miejsca na teksty Polska dla Polakow, to najlepiej zlikwidujmy wszystko co jeszcze nam zostało i bierzmy wszystko z zagranicy wedle twojego hasła. Skoro uważasz że jest taka równość w unii to dlaczego nasi rolnicy dostają mniejsze doplaty od np; portugalskich czy francuskich, dlaczego zamyka się rynek pracy w Niemczech czy Francji dla Polaków. W wielu państwach Unii Europejskiej takie hasła wcale nie umarły to dlaczego my mamy o nim zapominać.
Nigdzie nie jest napisane, że to, co polskie jest złe, ale na pewno nie można uważać, że polskie jest dobre WYŁĄCZNIE dlatego, że jest polskie.
Kuba, wcale nie chcę kupować niczego gorszego z zagranicy. Wręcz przeciwnie - uważam, że polskie jest dobre i basta! I jest na tyle dobre, że ma szansę konkurować na unijnym rynku. Ale na analogicznej zasadzie w naszej komunikacji mogą jeździć jakieś hiszpańskie Castrosuy czy konstrukcje np. z Estonii. Skoro Jelcz jest takim superhiperoptymalnie kompromisowym rozwiąaniem, to dlaczego się na niego nie rzucają nie najbogatsze przecież kraje typu Litwa lub Słowacja? No właśnie - dlaczego na Słowacji kupuje się tyle karos czy SORów, a w ogóle nie kupuje się Jelczy?
Słowacja zawsze będzie kupować więcej Karos i Sorów od Czechów i to wcale nie ze względów finansowych a przyzwyczajenia od dziesiecioleci do marki Karosa, gdyby to Czesi mieli Jelcza a my Karosę to Słowacja kupowałaby Jelcza.
Ja poprostu porównuje ceny i uważam, że autobus wysokopodłogowy który jest konstrukcyjnie bardzo prosty, powinien być dużo tańszy od konstrukcji niskowejściowej która jest bardziej skomplikowana.Tak niestety nie jest. Nie miałbym nic przeciwko temu żeby kupować autobusy wysokopodłogowe gdyby można było na nich naprawdę zrobić znaczące oszczędności bo zdaję sobie sprawę że wiele przedsiebiorstw cierpi na brak wystarczających srodków na zakup autobusów. Nambits, zgadzam się z tobą że nie ma co robić afery z powodu trzech wysokopodłogowców ale zastanówmy się czy takie mizerne oszczedności wogóle coś zmieniają? Bo powtarzam gdyby to był dużo tańszy autobus to ok, ale tak nie jest.
Poziom ceny (niewiele niższa od niskowejściowca) to chyba efekt tego, co w tytule stoi - że jest to jedyny wózek na rynku. Gdyby była konkurencja inna niż MB Connecto (nie wiem, czy ktoś jeszcze w tej części unii robi porównywalne cenowo wozy - może słoweńcy jeszcze jakieś wysokie avtomontaże robią), to pewnie karosa byłaby zmuszona zaoferować swój produkt po niższej cenie
Kuba: Strasznie bronisz krajowej produkcji (co cieszy). Jedno pytanie. Czm prywatnie jeździsz ?
A mnie wcale nie cieszy. Ja chcę kupować polskie dlatgo, że dobre, a nie dlatego, że polskie
To ja napisze cos wiecej bo chyba jako jedyna tu osoba jestem niepelnosprawny ruchowo. Oczywiscie nie usmiecha mi sie wysoka podloga chociaz ja sobie z nia radze. Do ik 280 wdrapuje sie bez wiekszych komplikacji natomiast mam wlasnie klopot przy Karosach ktore kursuja do hipermarketu. Co prawda sa to stare trupy ale typ drzwi jest identyczny jak tu. Nie ma sie czego chwycic a dwa stopnie trzeba pokonac i to jest wada ktora dyskwalifikuje ten tabor dla ludzi takich jak ja.
Polonezem
Do Facecika Rozrywkowego- jak tak cię to interesuje to jeszcze dodam że w tym roku kupuję Fiata Punto lub Opla Astrę II a Poloneza daję synowi
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem akcji kupuj co Polskie, bo to nie ma sensu: przecież wiekszość produkcji fabryk autobusów w Polsce (wliczając Solarisa, ale bez Jelcza który ma nie wiele do zaoferowania - stare konstukcje i niską jakość) idzie na eksport. Gdyby do nas nie można bylo nic sprowadzać, to i na odwrot - oni nie powinni eksportować, a nie wiem czy wyszło by to na dobre polskim robotnikom.
Natomiast inna sprawa to ta Karosa, zwana szumnie Irisbusem. Wynalazek ten jest produkowany od 30 lat, a juz wówczas jak wszystkie produkty bloku schodniego nie był krzykiem nowoczesnej techniki. Wyglad, zarówno zewnętrzny jak i wewnętrzny, jest niezwykle staroświecki. Nie jest to pojazd ani szczególnie ekonomiczny, ani wytrzymały, a już na pewno zupełnie nie nowoczesny. Zważywszy na te wszystkie fakty wydaje się iż jego cena jest stanowczo przesadzona. Jeśli już w Wałbrzychu tak rzeczywiscie zależało im na niskiej cenie, mogli sprowadzić kilkuletni autobus z zachodu: był by tańszy, a prawdopodobnie w lepszym stanie niż te fabrycnie nowe Karosy.
Nie rozumiem tej nagonki na Karosę! Większość z Was piszących widziała ją tylko na obrazku, a należy się jej przyjrzeć z bliska i od razu się ją polubi! Oczywiście nie ma niskiej podłogi i ma trochę czeski wygląd ale jest to bardzo dobry produkt, niezwykle pojemny i z oszałamiająco mocnym silnikiem, idealnie wkomponowującym się w realia polskich przewoźników, z których Wałbrzych był prekursorem wyznaczającym kierunek rozwoju komunikacji w mniejszych miastach Polski oparym na doskonałych czeskich wyrobach (Śkoda jest również czeska i wkrótce będzie stanowiła 50% nowo sprzedawanych samochodów w Polsce. Myślę, że podobnie będzie z Karosą).
>Nie rozumiem tej nagonki na Karosę!
to nie nagonka, tylko trzeźwe myslenie i zdziwienie zarazem, bo skoro Jelcz jest niemal pod każdym wzgl dem lepszy, to musi być coś nie tak jak wygrywa gorszy produkt
>niezwykle pojemny i z oszałamiająco mocnym silnikiem, idealnie >wkomponowującym się w realia polskich przewoźników,
hehehe..bo to autobus przegubowy, wiec pojemny. Byc moze przewoznikow ale nie pasazerow zmuszonych jezdzic kolejnych kilkanascie lat wysokopodlogowymi autobusami (w XXI w!!)
>(Śkoda jest również czeska i wkrótce będzie stanowiła 50% nowo >sprzedawanych samochodów w Polsce. Myślę, że podobnie będzie >z Karosą).
bo Polacy to jakies debile - mysla ze jak to marka VW to ich jakosc dorównuje niemieckim samochodom (LOL). Produkuje sie przeciez u nas Ople Aste II o niebo lepsza niz fabia, produkowalo sie fiata siene (zaprzestano ze wzgledu na maly popyt)
ta dyslkusja jest nudna, i bez sensu, przeciez silnik w jelczu to man lub iveco czyli taki sam jak w solarisie czy karosie, wiec po co gadacie o polskich czesciach? malo co wiecei w Dupie zescie byli i Gowno widzieli, dyskutujecie - typowe dla Polakow, czesi zamiast dyskutowac o pierdolach pracuja- i dlatego ten kraj jest na wyzszym poziomie :-))))
Znalazł się taki co wszystko widział i wszystko wie. Nawet tak się postarał, że był nawet w dupie i widział gówno. Tylko pogratulować takiej determinacji.
Powiem krótko: precz z Karosą, z Solarisem również. Jestem z Tychów, myslałem że to tyskie władze są pieprznięte w mózg, wydając publiczne pieniądze na Solarisa, ale widze że głupota ludzka nie zna granic. Nie przeczytałem wprawdzie wszystkich wypowiedzi, ale z cała pewnością moge powiedzieć, że powinna sie ona wpisać do historii. Jelczem wszystko i wszędzie!
spore podobieństwo do Ikarusa 280 (chodzi mi o wygląd zewnętrzny)..
Całkowicie zgadzam się z przedmówcą. Wygląd zawnętrzny ma coś z Ikarusa 280.
Hallo. I'm sorry I don't understand Polish. Karosa B961 is very good bus and you can see it in amoust cities in the Czech Republic. We have many good experiences with this buses. There are also Solaris Urbino provided in Olomouc. We have Solaris Urbino II 12 (16) and Solaris Urbino II 18 (4). You can find fotos on www.mhdnahane.net
Podobienstvo do Ikarusa 280??? Kde?? V klube?
Pytania na wsysztkich dyskutujacich:
O czym jest mozliwe powiedziec, ze jest 100% polskie alebo 100% czeskie?
Dla czego mialy by w Polsce jezdic tylko autobusy z fabryk polskich?
A co powiece na fakt, ze napr. w Ostravie wygrali ostatni konkurs NP busy Solaris zamiast czeskich Karosa czy Skoda?
Kto wie, co chcieli w Walbrzychu - czy nie chcieli co najwienkszy i najtajniejszy autobus?
K dalszym - Karosa B961 niema nic wspolnego s Ikarusem 280. nie jest konstrukcja z lat 70. (wtedy rozpoczato s produkcja krotkich wozov 700), pierwsza dluga Karosa s przegubiem pochodzi z konca lat 80. (pierwszy woz jezdil poczas moich studii v Ziline od roku 1989). konstrukcja 900 pochodzi z lat 90.
Lepszy choć już nie produkowany Ikarus 280 z silnikiem MANa o poj. 10 albo 12 l. i automatem ZF. Zajebista kombinacja, i jak to pięknie gra, zwłaszcza z tym mocniejszym silnikiem. A i można zastosować nadbieg i szybki most to wtedy ten liczniczek wyskalowany do 120 km/h się biedny zamyka, to słowa kierowców którzy takiego użytkowali w Wawie (nr boczny 5212, teraz 5235)
ALE PO CO NAM TE 120 KM/H????????????????
Wykorzystywany na trasach gdzie sa duże odległości miedzy przystankami jak stwierdził jego kierowca. MZA zamówiło tylko jednego takiego.W centrum Wawy nie za bardzo sie sprawdza ale na obrzeżach miasta jest oki plus do tego oczywiście odpowiedni kierowca bo nie wszyscy lubią tak szybko jeżdzic Ikarusem widząc w dodatku jak mu lata ''ogon'' hehe.
To ze wersja przegubowa powstala pozniej, nie oznacza ze nie mamy tu do czynienia z konstrukcja z lat 70ych, bo na takiej wlasnie ten pojazd przegubowy bazuje. Wersja 900 to ten sam woz, ale po faceliftingu - zmiana cyferek z 700 na 900 nie spowodowala ze mamy do czynienia z zupelnie nowym autobusem. Zreszta ta modernizacja, przynajmniej wizualnie, zupelnie nie wyszla i pojazd ten duzo bardziej traci myszka niz Jelcz 120 (zreszta pojazdy serii PR 100/110 byly nowoczesniejsze od Karos 700).
To w takim przypadku jest mozliwe napisac, ze to jest konstrukcja z poczatku XX. wieku, bo wtedy pojawili sie pierwsie autobusy.
MKM wybierz się do naszych bratanków, czyli na Węgry, a dowiesz się, że Ikarus 260/280 jest nadal produkowany ale nosi oznaczenie: C63/C80. Z tego co wiem, to silniki w tych wozach nie zmieniły się, czyli Raba D10 lub MAN D2866. Jedyne co sie rzuca w oczy to chyba tylko nowy zewnętrzny wizerunek i moze w środku inaczej, a tak to zupełnie ta sama, stara konstrukcja. Ale mogliby przetestowac je u nas.
do Trajlusia : chodziło o Ikarusa 280.38 (silnik MAN D2865, poj 9.97 l, moc : 270 KM) oraz Ikarusa 280.37 (silnik MAN D2866 o poj. 11.97 l i mocy 310 KM)
MKM wporządku, mnie chodziło tylko o to, że cała seria 200 Ikarusa obojetnie w jakiej wersji i z jakim silnikiem już nie jest produkowana. Nowa seria nosi oznaczenie C ( C56/C63/C80 ), ale jest to poprostu zmodernizowana konstrukcja 200. Pozdrawiam ;)
Z checią bym to zobaczył hehe. Mam jakis taki sentyment do starych, trwałych, sprawdzonych choć zupełnie już nie odpowiadających wymogom wspólczesnej komunikacji Ikarus'ów. Jeden z największych producentów autobusów miejskich i turystycznych poprostu już chyba nie wytrzymał konkurencji, a szkoda. Z tego co wiem to kierowcy, nie wiem jak w innych cześciach Polski, ale w stoilcy chwalą tą konstrukcję. :-)
MKM polecam Ci stronke: http://transport.wroc.biz/ Tam znajdziesz fotki Ikarków serii C. I co mnie cieszy, pakują do nich nawet silniki Dafa. Ciekawe jak takie cacko brzmi. Bardzo lubie Ikarusy automaty, u mnie w Tychach są niestety tylko 4 sztuki Ikarusów 280 po NG z drzwiami harmonijkowymi i silnikami RABA D10 z automatem Voitha i ta kombinacja ladnie brzmi, z silnikiem Mana przypuszczam, że również. A co dopiero z silnikiem Dafa ;)
Na przykładznie tyskich Ikarów widać jak linia wpływa na zużycie pojazdu: numer 220 jest najbardziej wyeksploatowany z tych czterech, bo z reguły jeździł na linii "1"-nieziemskie prędkości, duże obciążenie, górka murckowska. Taki żart mi się nasuwa-MZK powinno zapłacic odszkodowanie, że narażało kierowców, bo kto jeździł na tej linii nazywany był "kamikadze".
Hehe. Ja natomiast polecam stronkę na temat warszawskiej komunikacji miejskiej : www.przegubowiec.com. Naprawdę niezła, zwłaszcza science fiction oraz wypadki autobusowe. Miałem okazję się dzisiaj przejechać nowym SU 18 nr. boczny 8406.Wrażenia?? Usiadłem specjalnie z tyłu, przy silniku, trochę hałasował na wolnych obrotach, coś jakby był żle umocowany na poduszkach. Jest też troszkę głośny przy ruszaniu (DAF, 310 KM), być może nieodpowiednio wygłuszony, widać też było, że kierowca oszczędzał wóz i nie wariował bo jest pewnie jeszcze na dotarciu. Troszkę sie moje siedzenie bujało, ale jak to nówka wymaga na pocżątku ułożenia się i regulacji.
A najlepsze jest to,ze podobny konstrukcyjnie model Karosy Axer (róznica w przeznaczeniu pojazdu- Axer jest międzymiastowy) został wybrany jako pojazd do przewozu niemieckiej Bundeswehry... Strasznie kiepskie te Karosy, podobny problem był przy zakupie pojazdów dla Surgutnieftgaz , startowali wszyscy producenci europejscy - wygrała Karosa z modelem C954, kilkadziesiąt sztuk jechało ostatnio przez Polskę na Syberię, popatrzcie ludzie na najważniejszy element Karosy!!! Ich autobusy są zabezpieczone w procesie Kataforezy, nie będą rdzewiały przez następne 15 lat, i to jest właśnie różnica między Karosą a Jelczem który za 3 lata zaczyna korodować, pozdrowienia dla narodowców z Jelcza! (pozal się boże)
Mnie sie podobają Solarki, zwłaszcza te III generacji, ale jednak wole skandynawskie autobusy, czyli Volvo i Scania. Ta druga marka juz pokazala zmodernizowaną rodzine Omni, wyszlo super. A ciekawe co pokaze Volvo ze swoim 7700. Scania powinna wprowadzic miejskiego midibusa na bazie Omni City, trolejbusy tez by były atrakcyjną ofertą. Natomiast Volvo przede wszystkim niech wprowadzi 3-osiowego 7700, a midibus tez by sie przydal ;)
Volvo raczej nie wprowadzi 3-osiowego modelu ponieważ nie ma na niego zapotrzebowania albo jest nieznaczne. Jest to jedyna firma, która tak otwarcie o tym mówi, że raczej nie przewidują wprowadzenia tego modelu do swojej oferty.
A szkoda, bo Volvo słynęło z 3-osiowych modeli, szczególnie popularnych w krajach skandynawskich. O midibusie zapewne też zapomną, choćby na bazie 8700 LE. No nic zobaczymy co w ogóle nowego firma pokaże. Moje ulubione autobusowe marki to właśnie Volvo i Scania.
Pewnie że szkoda. Ja też lubię te trzyosiowe autobusy. Ale jednak w mieście lepiej sprawdzają się przeguby.
Dokładnie, a przegubowe Volvo i Scanie też są super, szczególnie OmniCity po ostatnim retuszu wygląda extra ;)
Ja też uważam, że ostatni retusz Scanii OmniCity jest super a jeszcze w tym czarnym kolorku, BAJER!!!!!!
Scanię OminCity ze Słupska zamówiło paryskie RATP (przedsiębiorstwo komunikacji miejskiej) w liczbie 125 sztuk z możliwością dokupienia kolejnych 175 sztuk. DUŻE BRAWA !!!
MKM, a wiesz szczegółowo jaki typ OmniCity zakupili?? Scania to bardzo dobre autobusy, nie wiem czemu ale jakos idealnie się wpisały w klimat Krakowa, poprostu pasują do tego miasta ;) Te autobusy są piękne.
Niestety nie posiadam szczegołowych informacji, wyczytałem to dzisiaj w dziale Gospodarka -> Transport w Gazecie Wyborczej.
Komentarz do Irisbusa:
Zwróćcie uwagę co mogłoby się stać podczas dużego tłoku w tym czeskim autobusie, kiedy maszyny drzwiowe (ich blokady) uległyby awarii...
Ponadto Jelcz odkurzacz 181 jest trochę droższy i mimo swej tandety bije na mordę czecha. jestem mieszkańcem bydgoszczy i cieszę się że bedziemy mieli 23 nowe MB conecto (od Turasów), żałuję że przetargu nie wygrał jelcz, pochlastał bym się gdyby wygrał irisbus, łezka w oku się zakręci bo pożegnam ikarusy 280 z manualną skrzynią które pamiętam jeszcze z czasów dzieciństwa (taki sentyment). W bydgoszczy brakuje mi solarisów
Co prawda to prawda. Ikarusami podróżowało i nadal podróżuje kolejne już z rzędu pokolenie Polaków. Wielu ma do tych wozów duży sentyment. W ciągu prawie 30 lat stare, dobre Ikary przewiozły sporo ludzi, nie tylko w naszym kraju ale również na Kubie, w Chinach,w Rosji, w b. NDR, w Czechach, na Słowacji, w Bułgarii, w Rumunii, w Iraku, w Trucji, w Iranie, w Kuwejcie, w Wenezueli, w USA, w Kanadzie, w Angolii, w Libii, na Madagaskarze,w Mozambiku, w Etiopii i jeszcze pewnie w wielu innych państwach, gdzie nawet nie wiemy, że jeździły te znakomite jak na owe czasy konstrukcje. Gdyby nie problemy finansowe powstałe w wyniku zamówienia dużej partii autobusów przez Rosję, kótra popadła w kryzys finansowy to z pewnością firma Ikarus byłaby jednym z wiekszych producentów autobusów na świecie, z nowymi znakomitymi, nowoczesnymi konstrukcjami.
Ikarusy są "the best", właśnie te stare 260/280, bardzo lubie automaty, a tak ich mało w Tychach. Teraz produkują ich następców w postaci C63/C80, poza tym działa jeszcze filia EAG ale to wzystko i tak wchłonął Irisbus.
Co by nie powiedziec Karosa jest stara i do niczego już się nie nadaje.
Ikarusy są o niebo lepsze o czym świadczy fakt, że to Ikarusy panowały na drogach demoludów a nie Karosa. Ikarus poprostu był idealny dla socjalizmu, trwały i mocny. Inne demoludy zamiast kupowac Karosy brali Czawdary, Rocary czy cos innego ale Ikarus był zawsze w nich kupowany.
Ikarus po remoncie z silnikiem Raba D10 jest naprawdę super, a i tak ogólnie wygoda podróży w Ikarusie jest świetna. W Tychach to lepiej jak jeździ Ikarus 280 niż Solar U15, bo przynajmnie można wygodnie stać:)
A czy jak jeżdzisz MAN'em, Neoplan'em, DAB'em, Volv'em, Scanią czy Mercedes'em to też Ci sie niewygodnie stoi?? Wnętrze Solarisa spełnia te same normy co inne niskopodłogowe autobusy (patrz szerokość przejścia, szerokość siedzeń, ilość poreczy itp itd). Myślę że porównanie Ikarusa z Solarisem to jak porównanie Poloneza z Golfem. Dwie epoki, które dzieli przepaść. Jak już chcesz porównywać to radzę Ikarusa z Jelczem...
Mówię to jak się czuję w Solniczce, przecież z sufitu sobie tego nie wymyśliłem.
Kosu z Ikarusem po NG i z automatem trafiłeś, bo ja też bardzo lubie nimi jeździć. Szkoda, ze tylko 4 takie rodzynki jeżdżą po Tychach. Szczególnie podoba mi się brzmienie wyjącego silnika i to właśnie z automatem tworzy super kombinację. Rozpoznaje go po tym z daleka ;) Jakby tak włożyć inny silnik, choćby Mana albo Volvo to by było extra. Pozdrawiam :)
czy ktoś wie w jakich latach był produkowany Ikarus 284 i co to właściwie jaest za mode??l
Do Holdena: http://www.freeweb.hu/busztipusok/ Polecam Ci tą stronke, możesz sobie obejrzeć tego troszke niezwykłego Ikarka, który mnie sie całkiem podoba :) Troche Ci o nim opowiem. Z tego co się orientuje to Ikarus 284 był produkowany bardzo krótko, bo w latach: 1984-85. Był to autobus o długości 17900mm i z obniżoną do 790mm podłogą w stosunku do bazowego 280. Posiadał silnik Raba D2156 MKT6U o mocy 236KM umieszczony na tylnym zwisie [ czyli tzw. pchacz ] oraz automatyczną skrzynię biegów ZF 4HP600. Produkowano dwie wersje z układem drzwi: 2-2-2-1 oraz 2-2-2-0. Ciekawy był również Ikarus 286. Był to model produkowany na eksport do USA, o długości 18200mm, szerokości 2600mm z silnikiem Cumminsa. Ikarusy serii 200 to bardzo udane autobusy, produkowane w bardzo wielu wersjach i modelach. A ze szczególnych ciekawostek warto wymienić 2 bardzo ciekawe i godne uwagi modele: 290, czyli lotniskowy oraz 293 - trójczłonowy. Pozdrawiam ;)
dziękuje za te inrormacje.
ale mam pytanie dotyczące jeszcze jednego Ikarusa, tym razem o model 242??
To byłem wcześniej ja
Ikarus 242 był wersją solo opisanego przeze mnie wcześniej modelu i był testowany w latach 70tych w Polsce jako prototyp razem z innymi markami, m.in. Berlietem. Był to również model średniopodłogowy o dł. 11m z silnikiem Raba D2156 HM6U o mocy ok. 230KM umieszczonym na tylnym zwisie. Posiadał mechaniczną skrzynię biegów Csepel oraz układ drzwi: 4-4-2. Równie ciekawym modelem była wydłużona do 12m wersja 246 ale o wzniosie podłogi 920mm z silnikiem Raba D10 UTSLL184 - 250KM na tylnym zwisie i 6bieg. mechaniczną skrzynią Csepela. Posiadał troje dwuskrzydłowych drzwi, przy czym ostatnie były znacznie węższe. Holden dziękuje Ci za pytanka, chętnie udzielam odpowiedzi, oczywiście na miare mojej wiedzy o tych autobusach. Pozdrawiam Ikarofilów. To super wozy ;)
dziękuje za te odpowiedzi. Nareście moja ciekawośc została w 100% zaspokojona. A co do Twej wiedzy to jestem podwrażeniem.
Zadałbym pytanie o różnice pomiędzy 3 modelami Iakrusa, ale to już chyba nudzenie.
A ja chcę bardzo, żebyś mi zadawał Ikarusowe pytania i nie tylko. Będe Ci chętnie udzielał odpowiedzi na różne pytania, a szczególnie dotyczące Ikarusów, bo bardzo lubie tę marke. Szkoda, że poza popularnymi 260/280 to w Polsce praktycznie nie istnieją inne modele :/ Holden zadaj mi to pytanie o tej różnicy pomiędzy modelami, postaram się odpowiedzieć. Pozdrawiam :)
a więc nie dokońca widze różnice pomiędzy Ikarusami: 250, 255 i 256. Dziękuje za pomoc.
z tymi 250, 255 i 256 to byłem ja
A więc tak: cała seria wspomnianych przez Ciebie Ikarusów to modele międzymiastowe, które różniły się szczegółami. Ikarus 250 ma długość 12m i wznios pokładu: 900mm. Posiada silnik Raba D2156HM6UT o mocy 220KM lub Raba D2156MT6UT o mocy 250KM, skrzynię biegów Csepel 6 bieg oraz drzwi pneumatyczne w układzie 1-0-1. Ikarus 255 ma długość 10971mm, wznios: 860mm, silnik: Raba D2156HM6U - 192KM, skrzynię: ZF S6-90U, 6 bieg. i drzwi otwierane na klamke: 1-0-1 lub 1-0-0. Natomiast Ikarus 256 ma długość 11m, wznios: 900mm, silnik ten sam co poprzedni model lub Raba D2156MT6UT - 250KM, skrzynia ZF, 6 bieg. i drzwi 1-0-1 otwierane pneumatycznie. Istnieje także mocno zmodernizowana wersja Ikarus 256 ALFA, wyglądem przypominająca serię 300. Posiada ona silnik Raba - 250KM lub DAF - 286KM. Myślę, że udało mi się zaspokoić Twoje wymagania, bardzo się ciesze z Twoich pytań oraz to, że w miare możliwości moge Ci udzielać na nie odpowiedzi. Pozdrawiam i czekam na kolejne :)
nie da się ukryc, że odpowiedzi mnie w 100% zadowalają.
Dziękuje za pomoc.
Holden pytaj dalej, już się niecierpliwie na kolejne Twoje ciekawe pytania. Mogą być Ikarusowe ale nie tylko ;)
Zapomniałem jeszcze dodać jesli chodzi o wrażenia z jazdy ikarkiem o pięknie hałasującym wale napędowym... wyje jak szalony, cos piknego :)
W Ikarze czuje się jak na koncercie, wszystko pięknie i harmonijnie gra, od wspomnianego przez Ciebie MKM wału napędowego, przez sam silnik, wibrujące szyby i tablice kierunkowe, "skrzypiący akordeon", czyli przegub i masa innych drobnostek składających się na "kapele rockową" ;D Oczywiście za przyjemność bycia na tym koncercie trzeba zapłacić, bo u mnie w Tychach ostatnio prawie dziennie kondy jeżdżą i bez biletu się nie obejdzie ;)
I stukające szyby...a jeszcze zapach...
No pisałem o szybach, a zapach gumo-spalin...mmmm...:) to efekt specjalny w całym koncercie, czasem jak się trafi młodzik za kółkiem nie potrafiący wrzucic trójki to i sprzęgiełko pachnie cudnie ;)
ja dzisiaj jechałem z takim młodzikem. Gazował ikara na niskich biegach a później wrzucał wyższy i hamował silnikiem, poczym dodawał gazu i już jechał normalnie. Niestety jechał tak przez całą droge.
To musiałeś mieć jakieś przeboje żołądkowe po wyjściu:)
Ja mieszkam ok. 200 m. od ulicy na której kursują dwie linie nocne 605 i 607. Jak w nocy jakiś kierowca da po garach tych z Raby albo z MAN to aż się spać nie chce :]. Dwa lata temu wracają z sylwestra jeden kierowca wykrecił dosłownie piękny piruet na zasnieżonej ulicy. Ikarka 280.70 postawiło w poprzek jezdni, Harmonia się porawała bo tak się wykrzywił a przednie szyba się stłukła od uderzenia w latarnie, kótra została powalona. To było coś, współczułem pasażerom co musieli przeżyć. Podejrzewam, że owy kierowca nie dostosował predkości do warunków jazdy a i mógł być pod wpływem alkoholu.
No to wyobrażam sobie jak ekscytujacą jazdę przeżyli pasażerowie tego autobusu, chciałbym być jednym z nich ;) Swoją drogą powinni zorganizować rajdy Ikarusów, najlepiej stuningowane zewnętrznie i z mocnymi silnikami, a na zakrętach "rwanie gumy" aż doczepa odpadnie ;D;D
No właśnie czasami się tak zastanawiam, jadąc Ikarem, czy ten hak jest oby napewno aż tak mocny... Wyglądna na to, że tak skoro jeżdzi tego masa a jeszcze chyba nie było przypadku urwania się doczepki :]. Innym razem jeden z kierowców prezentował mi możliwości Ikarusa 280.58, gdzie autobusem napełnionym w połowie pasażerami przy prędkości zaledwie 30 km/h wrzucił bieg 5 (!) a przy 35 km/h zapiął bieg 6 (!). To się nazywa elastyczność !! Jeżeli juz o to chodzi to jeszcze dodam, że kiedys wpadłem z gadkę z kierowcą też IK 280 na linii 401 (przejechałem z nim połowe trasy, po drodze korki). Jakoś tak dodawał on dużo gazu przy ruszaniu, gdy się go zapytałem dlaczego tak jest i właściwie z którego biegu rusza (coś mi się nie podobała pozycja lewara przy ruszniu) on odparł że z.... 3 !!
To ja już kiedyś miałem przyjemność jazdy Ikarkiem, w którym w pewnym momencie złamał się przegub ;) Autobus trzymał się kupy tylko poprzez sprzęg dachowy [ chociaż prawdopodobne, że i on się zerwał, bo to wszystko działo się gwałtownie ], harmonijke oraz obrotową płytę. Jechałem tym pechowym busem jak to codziennie do Katowic i biedak nie zdążył jeszcze wyjechać z Tychów, ale zaraz podstawili kolejnego Ikara, który budził mieszane uczucia pasażerów, ale wyglądał lepiej, bo był po NG. A jeśli chodzi o biegi, to u nas kierowcy często ruszają z 2-go biegu, a pod górę strasznie żyłują autobus na ostatnim biegu :( Nie ma to jak automat, powinni wszystkie Ikary po NG wyposażać w automaty. Pozdrawiam :)
Co Ty chcesz od Ikarusa????!!!! :/ Czy w starym, czy w nowym nadwoziu wygląda dobrze i na pewno nie możesz go tak nisko oceniać :)
ale ja tylko porównuje jak ktos napisa ze to ma tylko lepszy wygląd deski rozdzialeczej od ikarusowskiwej a mi z zawnatrz on calego ikarusa przypominas zreszta ikarus dobra rzecz:D a takie cus nie wiem bo nie znam.....
Nio dobrze, nie krytykuje Cie herbi, bo widze żeś chyba nowy ;) Ale miło z Twojej strony, że masz dobre zdanie o Ikarusie. Pozdrawiam :)
Może i on przypomina Ikarusa ale Ikarusem to on nigdy nie będzie, tak zaawansowaną i ładną konstrukcją jak na owe i współczesne czasy może się pochwalić jedynie węgierski producent :) Ale tak , do Ikarus'a jako wzoru to mozna porównać :)
Dobra dobra, ale karosa ma kataforeze i nie zardzewieje po trzech latach tak jak ikarusy i inne jelcze :P, silnik tez ma dobry; te autobusy beda jezdzic i jezdzic, wszyscy beda chcieli zeby sie rozlecialy a on i tak beda jezdzily
Tylko, że epoka tego typu autobusów już minęła, dzisiaj się raczej kupuje nieskopodłogowe albo niskowejściowe... :P a nie takie badziewie z wysoka podłogą i....flegmatycznymi drzwiami odskokowymi...
Co do autobusów niskowejściowych i niskopodłogowych-znam linie w Tychach, na których nie jest konieczny tego rodzaju pojazd-są linie typowo studenckie i pracownicze. A nawet jeśli ktoś mi poda argument, że brak schodów przyśpiesza akomodację pasażerów do autobusu, to dla mnie jest on nieistotny.
Zgadzam się z Tobą kosu. Taki Irisbus B961E z powodzeniem mógłby zastąpić Ikarusa 280 np. na liniach: 1 czy 14 do Katowic, a swoją drogą jestem zwolennikiem odskokowo - przesuwnych drzwi i w tym autobusie nie widze żadnego problemu, by poprawić ich otwieranie i zamykanie. Scania czy Volvo od dawna stosują taki system drzwiowy i nikt nie narzeka, a wielki plus tego rozwiązania, to to, że nie zajmują cennego miejsca wewnątrz pojazdu. Widziałem nawet Ikarka 260/280 po liftingu i z takimi drzwiami :)
Ja dodam jeszcze linię E-2 i 33. Rzeczywiście drzwi otwierane na zewnątrz są dobre, tym bardziej w przepełninych liniach, o których piszemy z Trajlusiem.
Tylko, że niektórzy sie obawiają, że jak ktoś się w przepełnionym busie oprze o takie drzwi to wypadnie, a ja tej opinii nie podzielam, są przecież zabezpieczenia. Pozdrawiam :)
No tak są przecież zabezpieczone.
A ja uważam, że u nas w Tychach to powinni się wziąć wreszcie za nasze Ikarusy, bo niektóre są w opłakanym stanie, szczególnie to widać w ich wnętrzach, a i silniki wymagają remontu, a najlepiej to chciałbym, żeby wymienili je na Raba D10 lub Mana i automatyczną skrzynie biegów. Nie wiem dlaczego jeżdżą tylko 4 sztuki automatów, może wg PKM się nie sprawdziły :( a ja własnie bardzo lubie nimi jeździć. Zresztą jeszcze troche to i one będą wymagać NG. Silnik bym zostawił z automatem, a dołożył klime i odnowił wnętrze, hehe przydałyby się też wspomniane odskokowe drzwi ;)
Ja tam wolę oryginalnego Ikarusa z silnikiem MAN'a połączonym z automatem. Jest komfort pracy dla kierowcy a i wóz ma lepsze osiągi... Natomiast co do drzwi, to myśle, że to właśnie odskokowe zabierają więcej miejsca, gdyż mają specyficzną kostrukcję, gdzie wyprofilowane, półokragłe wsporniki drzwi wnikają przy zamykaniu do wnetrza. Inna sprawa, że przy pełnym pasażerów pojeździe, gdzie niektórzy stoją na środkowym schodku mogą spowodować utrudnienie zamknęcia drzwi uruchamiając tym samym zabezpieczenie przed przycięćiem pasażera, bo domyslam się, że takowe posiadają, w sumie to wszystko wydłuża czas postoju na przystanku. Wydaje mi się, że klasycznie otwierane drzwi dwuskrzydłowe spełaniają optymalnie swoją rolę, np w tak dużej i zatłovzonej aglomeracji miejskiej jak stolic... Jak dotąd nie widziałem jedynie małego MAN'a NM 223 z takimi odskokowymi drzwiami, jest on jednak wykorzystywany na mniej stłoczonych trasach... :)
Z tego co widać, to tyskie Ikary są eliminowane, zresztą pewnie skasują jakieś jak przyjdą te przeguby z obecnego przetargu. A które według Ciebie Trajluś są w złym stanie w śroku? W sumie to tylko #4417 jest bez kapitaliki w środku.
No tak o tym busie myślałem, bo często jeździ on na 14, inne widać, że są po remoncie, ale jednak już zniszczone przez "kulturalnych" pasażerów. Sądze, że przyszłość naszych Ikarków nie jest optymistyczna, zostanie ich naprawde niewiele, chyba tylko te z klimą i może jeszcze pare wyremontują i tyle. MKM szanuje Twoje zdanie, ale wystarczy spojrzeć na inne kraje, zwłaszcza w Skandynawii, gdzie taki system drzwi jest bardzo popularny. Zresztą każda marka autobusowa stosująca te drzwi w swoich pojazdach ma inne rozwiązanie ich mechanizmu i ja jestem zwolennikiem takiego układu drzwi i jeżeli już zajmują cenne miejsce to nie tyle co tradycyjne drzwi, a na pewno da się to jeszcze udoskonalić.
Nie bardzo wiem w jaki sposób zajmują cenne miejsce w autobusie klasycznie otwierane drzwi (moze chodzi o to, że nie jest wykorzystany przez ściśniętych pasażerów najniższy schodek)...?? Tyle tylko co wnikają do wnętrza obracając się o 90' i raczej nie przeszkadzają, ich szerokośc to zaledwie ok. 2-3 cm i ładnie się ustawiają wzdłuż przejscia... Takie rozwiązanie sprawdza się doskonale np. w Warszawie, gdzie panuje zazwyczaj niesamowity ścisk i tłok. Raczej sobie nie wyobrażam, żeby elementy konstrukcyjne drzwi odskokowych wnikające do środka zabierające dodatkowe miejsce były właściwym rozwiązaniem na dużą aglomerację miejską... Zgadzam się, że w skandynawii, która jest bogata i raczej niewiele osób korzysta z autobusów, posiadając własne samochody, wykorzystuje sie drzwi odskokowe gdyż zazwyczaj nikt przy nich nie stoi (zazwyczaj jest na tyle mało pasażerów, że swobodnie mozna zająć miejsce siedzące) i nie uruchamia blokady zapobiegającej ściśnieciu pasażera tak jak to jest bywa w dużych miastach i nie wpływa na utratę cennego czasu :)
Z obserwacji DABa 1200C na linii "400" w Tychach, który ma właśnie drzwi otwierane na zewnątrz-takie rozwiązanie jest idealne. Ten autobus jest niskowejściowy (jak by się uparł to niskopodłogowy), a w przypadku tego rodzaju pojazdu w miejscu, gdzie nie ma stopni mieści się dużo osób, a poza tym tego rodzaju drzwi dopychają pasażerów. A to, że w skandynawii nie ma tłoku w autobusach to się na nich zemści niebawem. Powinno się podejmować działania na rzecz zrównoważonego rozwoju transportu indywidualnego i publicznego.
Oczywiście jak najbardziej zgadzam się z Tobą kosu. Może drzwi odskokowe nie do wszystkich autobusów pasują, ale w konstrukcjach takich właśnie jak DAB 15-1200C na pewno to rozwiązanie jest idealne, zwłaszcza że posiada on szerokie platformy wejściowe. No i własnie jest tu mały problemik z tymi naszymi DABami: do jakiej kategorii go zakwalifikowac, niskowejściowej czy niskopodłogowej. Ja sądze, że z racji niewysokiego tylnego stopnia to raczej niskowejściowiec. Pozdrawiam :)
problem przy drzwiach odskokowych moze wystapic wsrod ...kierowcow.. Moj ojciec, ktory jest kierowca autobusu mial przez pewien czas problemy z przystosowaniem sie do tego typu drzwi- podjezdzal zbyt blisko kraweznika. W warunkach zimowych gdy pobocza sa zasypane przez zwały sniegu, gdy podjedzie sie za blizko krawedzi drzwi sie po prostu nie otworza. Jedyne rozwiazanie to zachowanie odległości od kraweznikow, co z kolei utrudnia wsiadanie do autobusu. Ja osobiscie jestem za drzwiami otwieranymi do wewnarz. Pozdrawiam Autobusomaniakow :)
Ehhh można iść na kompromis np. wzorem niektórych modeli MANa i zastosować tylko jedne drzwi odskokowe przy pozostałych tradycyjnych, jak to jest w przypadku NL283 Super Single. Zresztą w tym modelu zastosowanie takich drzwi na tylnym zwisie jest logiczne, a wymuszone zastosowaniem wieżowego silnika i pojedynczych kół tylnej osi, przez co stworzono duży obszar płaskiej podlogi na tylnym podeście. Widziałem też MANy NL/NG, które miały tylko środkowe drzwi odskokowe, a reszta tradycyjna.
To to w sumie wynikł problem:( Ale problemu by nie było gdyby chodniki były odpowiednio odśnieżone, a nie doprowadzaone do stanu takiego, że są kilkudziesięciocentymetrowe górki. Trajluś-w którymś naszym Dabie widziałem tylne drzwi obite...
No właśnie, prawie na każdym przystanku w Tychach mozna spotkać "Tatry" przykrawężnikowe, no ale oczywiście nic w naszym mieście się w tym celu nie robi, podobnie jak w innych tematach i problemach :( A co do tego DABa, tak któryś ma obite drzwi, nie wiem dokładnie jaki numer boczny, ale mnie się wydaje, że on już przed zimą dostał kopa w tylne drzwi :/
Aha...
Dzieki za krótką, ale treściwą odpowiedź ;D z tymi górkami jest coraz gorzej, drogowcy pozgarniali ulice i cały śnieg poszedł na chodniki, a najbardziej na krawężniki. Teraz chwycił mróz i jest masakra, nie tylko z wejściem/wyjściem do/z autobusu/trolejbusu ale również z przejściem przez ulice. I taka sytuacja jest w całym mieście :( I faktycznie moje ulubione Daby moga mieć niekiedy problem z otworzeniem drzwi.
No na to jest sposób, a mianowicie pozostawienie przez kierowcę nieco większej odległości od krawężnika... W stolicy na szczęście nie ma tego problemu gdyz mamy wszystkie autobusy z drzwiami otwieranymi klasycznie, to jest ich właśnie dodatkowa zaleta, ze nie wystają poza obrys pojazdu. Trajluś wejźdź na pierwsze forum, z najwiekszą liczbąkomentarzy i powiedz jakie widziałbyś w swoim mieście trzy najlepsze Twoim zdniame autobusy, zapraszam również innych :]
MKM, chcesz 3 autobusy to prosze, mówimy tu o standardowych, solo o długości 12m:
1. Scania OmniCity,
2. MAN Lion's City,
3. Solaris Urbino 12
Tego trzeciego posiadamy, Scania jest moją THE BEST marką i ostatni face lifting OmniCity wyszedł bosko i jeszcze w połączeniu z czarno-perłowym kolorem, natomiast MAN Lion's City zebrał u mnie laury za ciekawy wygląd. Widziałem go w Poznaniu i naprawde wyrózniał się wśród innych autobusów, szczególnie czarną taflą nad oknami, która czyniła go dostojniejszym. Oczywiście wersje przegubowe, szczególnie tych dwóch pierwszych są naprawde cool :))) Pozdrawiam ;)
Na zewnątrz wygląda jak podpicowana K-11, wewnątrz jak podpicowany Ikarus 280 a w ogóle na co komu w dobie nizkopodłogowców autobus wysokopodłogowy. Argumentacja cenowa do mnie nie przemawia bo za tę kasę mieli by niskowejściowego Jelcza albo dwa MAZy-130
eeee weź nie wspominaj o MAZ-ie, bo to dziadostwo i źle wygląda, wzieli licencje od Neoplana i spieprzyli autobus. A co to jest za autobus K-11, pierwsze słysze ?? Owszem Karosa nie jest taką dobrą konstrukcją, tak jak mówiłem wole jej konkurenta, czyli Ikarusa C80.
witam tak sie tu naczytalem o tych karosach .......az przeraza mnie to ze do LUBINA tez maja je kupic..... walbrzych niedaleko mogli najpierw sobie tam pojezdzic zamiast odrazu je kupic je do naszej lubinskiej komunikacji
LUBINIANIN - głupi jesteś - tak KAROSA B.... była u nas na teście, poza tym to nie TE Karosy będą u nas, ale najnowsze, niskopodłogowe Citelis
nawet jelcz jest ladniejszy i nowoczesniejszy od karosy ze o innych pojazdach nie wspomne nawet porażka kupowac takie autobusy
Fajna długa dyskusja, której nie chce mi się czytać... Jednak dodam coś od siebie. Po pierwsze nie zgodzę się ze stwierdzeniem mało wydajnego układu wentylacji. Może nie jest super, ale widziałem gorsze. Nie ma za to równych sobie podczas mrózów. Karosy to najcieplejsze autobusy w Wałbrzychu. Co do postaci Prezesa. Chyba ktoś tu nie zauważa, że dzięki Panu Zarzeckiemu MPK ruszyło do przodu. To on zdecydował się na zakup 25 jleczy (początkowo byłem wkurzony, że nie są nowe i średniopodłogowe, ale potem zauważyłem sens ich zakupu). Poza tym nie można powidzieć, że tylko On decyduje o wyborze wozu. Przetarg (może i lipny - nie wiem) ale jednak jest przetargiem i tak nakazuje prawo. Poza tym chyba tylko karosa złożyła ofertę z tego co wiem...
"Do wnętrza pojazdu nie można mieć większych zastrzeżeń". Co za "specjalista" to pisał? Autobus wysokopodłogowy i żadnych z tego korzyści, bo siedzeń napieprzone jak w wysokim. Ech...
Nie znam zbytnio tego Irisbusa ale musze Wam powiedziec ze we Wrocławiu jezdzimy Volvami 7000 i wentylacja też jest do kitu. Poza tym mamy kilka jelczy przegubowych , z których kierowcy są bardzo zadowoleni. Sam jezdziłem kilka razy wozem 8501 jest naprawde dobry no i ma super kabine.
A ja uwarzam, że to poprostu unowocześnony Ikarus 280. Chociaż bardziej bym to nazwał zbrzydzeniem. Ikarusy przynajmniej były solidne i na ich czasy nowoczesne, czego nie można powiedzieć o tym. Jak mówili poprzednicy - najlepszym wyborem w takiej sytuacji to Jelcz, a jak nie - to Volvo :P .
Skończ z tym stwierdzeniem, że to unowocześniony Ikarus 280. Przecież Karosa zupełnie nie przypomina ani wyglądem, ani parametrami Ikarusa, jest od niego dłuższa i silnik jest umieszczony na zwisie tylnym. Co do solidności Ikarków... to się jednak w pełni zgadzam z Tobą, zawsze były trwałe, pomimo stałego trzeszczenia różnych podzespołów :)) Powtarzam... Karose z Ikarusem łączy tylko i wyłącznie przynalezność do jednego wielkiego koncernu: IRISBUS. Pozdrawiam ;)
Jako mieszkaniec Krakowa mogę tylko nadmienić że jedyną wersją odkurzacza którą uznaje za pełnoprawny autobus to modele z 2003.
do Trajlusia : jak już na siłę porównywać tę Karosę z Ikarusem to chyba z modelem 284 :] Wysoka podłoga, silnik na tylnym zwisie, kształt z poprzedniej epoki... P.S. Zastanawiam się dlaczego, skoro 284 był dawcą podwozia, silnika i innych podzespołów dla 435 (a oglądając film z tunelu Lefortowo można zaobserwować jak lata mu ogon), w modelu 435 nie usztywniono przegubu... Czy w modelu 284 przeoczono tę wadę... Przecież stwarza to realne zagrożenie... :]
Do MKM: Ikarus 284 w porównaniu z Karosą ma bardziej obniżoną podłoge do 760mm na całej długości pojazdu, jest dłuższy i posiada nieco inny układ drzwi, czyli: 2-2-2-1 lub 2-2-2-0, są one szersze i otwierają się do środka, choć akurat mogłyby się też otwierać na zewnątrz. Ale uważam podobnie jak Ty, że można porównać go na siłę z Karosą..jeżeli już trzeba wystawić konkurentów wśród tych dwu marek :] Osobiście jednak wybrałbym Ikarusa z jego charakterystycznym, wyjącym silnikiem Raba D2156 oczywiście tylko z automatem. Wrażenia z jazdy...mmmm.. niczego sobie ;) Pozdrawiam =))
Do pikador: popraw, bo nic nie widać ;p a jestem bardzo zainteresowany Twoją tajemniczą wypowiedzią :)
ostatnio MPK Łódź kupuje "Polskie Aytobusy" a to chyba cos z Jelczem.
No przeca wiadomo że z Jelczem to związane. Jelcz produkuje autobusy miejskie i lokalne :)
Niestety irisbusy są to autobusy marnej jakości, pod względem technologicznym, materiałowym, i wykonania. Sam jestem kierowcą i wiem coś o tym. Lepiej kupić autobus używany np. Scania, Man lub Mercedesa która przy właściwej obsłudze (mam na myśli warsztaty zajezdniowe) będą jeżdzić jeszcze długo i w miarę bezawaryjnie a nie kupować Jkarusa w nowym opakowaniu który jest dużo bardziej awaryjny od wyżej wymienionych. Kiedy wreszcie polska dojrzeje do kupowania żeczy porządnych, napewno dużo droższych ale bardziej bez awaryjnych i na długie lata, a nie po prostu dziadostwa które wymagają co chwilę napraw i remontów, które to przewyższą koszty zakupu i utrzymania lepszych autobusów które można potem jeszcze sprzedać?
Jakiego znowu Ikarusa... co wy gadacie za bzdury!!! Przecież Irisbus B961 nie ma nic wspólnego z Ikarusem C80. Ikarus i tak jest o niebo lepszy od Karosy.
Moze i nowy Jelcz jest lepszy od nowej Karosy, ale za 10 lat Walbrzych te Karosy dobrze sprzeda na roznice od zkorodowanego Jelcza, wszyscy sie smiejecie z Karos, ale ile starych uzywanych Karos jezdzi po Polsce i jakos nie zauwazylem ze by ktos w Czechach sprowadzil 10letniego Jelcza i Autosana, to same s Ikarusami wszyscy kochacie Ikarusow, ale dlaczego przewoznicy wola uzywana Karose od Ikarusa?
To zmodernizowana Karoska B 931 przecież.
Podobnie jak Jelcz 120m to dobra i solidna propozycja dla uboższych (bez obrazy) przewożników.
Przydała by się też propozycja jakiegoś taniego autobusu niskopodłogowego.
...a PRL też ma fajne auta, i komunikację zbiorową.
Odpowiedź do Pana Rafała:
...pewnie to te zaokrąglone linie bocznych śćian nadwozia i wybżuszony przód.
Mając osobiśćie okazję jeżdźić regularnie Karosą D 732 zauważyłem
że framugi okien, poza wycięciem na środku są takie jak w IKARUSACH serii 200.
Zresztą Czesi na mapie są niedaleko Węgrów.
Jednak Karosa ma inny charakter, ale podobieństwa jakieś są.
rvalik jesteś żałosny,cich siedź pepiku pieprzony
Moim zdaniem, to dobry autobus dla biedniejszych przedsiębiorstw komunikacji zbiorowej.
To jedyny następca Ikarusa na polskim rynku.
Co z tego, że Częstochowa ma nowe Merchole, jak je wypożycza jakiemuś PKS - owi?
A pasażerowie na codzień jeżdżą M-11...
Więc niech MPK Częstochowa lepiej kupi takie cóś, ale żeby chociaż pasażerowie mieli to na co dzień...
jestem cinquecento. Jak przyjdzie solaris to go wyściskam, bo to mój przyjaciel!!!!!
jestem cinquecento. Jak przyjdzie solaris to go wyściskam, bo to mój przyjaciel!!!!!
jestem solarisem. jak przyjdzie cinquecento, to go wyściskam, bo to mój przyjaciel.
nienawidzimy autobusu scania, bo jest zpapugowany z solarisa.(jego przednie światła)
solaris:-cinquecento happy ma cztero-cylindrowy silnik 900.właśnie cinquecento happy jest moim przyjacielem!!!!!!!!!
cinquecento:-solaris urbino 18 lll ma przegub i 18m.Właśnie solaris urbino 18 lll jest moim przyjacielem!!!
a jak do takiego autobusu wsiada sie z wozkiem,lub jesli jest sie osoba niepelnosprawna? hmm,chyba ze w Walbrzychu takich osob nie ma , to nie ma problemu
Dodaj komentarz (może pojawić się z 15 minutowym opóźnieniem)